22-03-2019, 00:34
19.03.2019
Wstaję i sidze siebie w lustrze, chcę je zabić, a właściwie postać w lustrze
Szkoła, dużo osób zniknęło, chodzę po korytarzu. Widzę bluzę, która leży na podłodze, coś do mnie mówi, że chcę być jak ja, po chwili spod bluzy pojawia się dziewczyna. Wybiegam że szkoły i skaczę po wzgórzach. Grawitacja jest załamana, świat jest zalany niewidzialną wodą, ciśnienie napiera na moje ciało, wracam do szkoły.
Budzę się w pustym pokoju, okna zakryte, sięgam do półki i po tabletkę. Czekam aż się rozpuści w Pepsi. Czuję się smutny i niepotrzebny.
Klasa, jakaś lekcja chcę chwilę zmieniam ławkę, a ludziludzie mają nienaturalnie duże uśmiechy, niepokoi mnie to, ale odwzajemniam nieśmiałe uśmiechy.
Wstaję i sidze siebie w lustrze, chcę je zabić, a właściwie postać w lustrze
Szkoła, dużo osób zniknęło, chodzę po korytarzu. Widzę bluzę, która leży na podłodze, coś do mnie mówi, że chcę być jak ja, po chwili spod bluzy pojawia się dziewczyna. Wybiegam że szkoły i skaczę po wzgórzach. Grawitacja jest załamana, świat jest zalany niewidzialną wodą, ciśnienie napiera na moje ciało, wracam do szkoły.
Budzę się w pustym pokoju, okna zakryte, sięgam do półki i po tabletkę. Czekam aż się rozpuści w Pepsi. Czuję się smutny i niepotrzebny.
Klasa, jakaś lekcja chcę chwilę zmieniam ławkę, a ludziludzie mają nienaturalnie duże uśmiechy, niepokoi mnie to, ale odwzajemniam nieśmiałe uśmiechy.
Więzień własnego umysłu, który rozpoczął plan ucieczki





