25-02-2019, 23:19
25.02.2019
Jestem u babci, mam troje zwierząt
Tygrysa z ziolonym futrem, jakiegoś fioletowego wilka i pół rysia pół dzika, o niebieskim futrze. Tego ostatniego głaskałem, nie reagował było to przyjemne.
Ide miastem, odbieram telefon, jakaś dziewczyna mówi, że jest koleżanką Ewy i mam podać piłkę, pytam jaką pilkę i dostaję nią pod nogi. Koncze rozmowę i idę do znajomych.
Szkoła, szukam miejsca Julka pyta Michalinę czy coś do mnie czuję, robi minę którą odbierałem jako niby nie, ale tak. Sam zrobiłem podobną
Jestem u babci, mam troje zwierząt
Tygrysa z ziolonym futrem, jakiegoś fioletowego wilka i pół rysia pół dzika, o niebieskim futrze. Tego ostatniego głaskałem, nie reagował było to przyjemne.
Ide miastem, odbieram telefon, jakaś dziewczyna mówi, że jest koleżanką Ewy i mam podać piłkę, pytam jaką pilkę i dostaję nią pod nogi. Koncze rozmowę i idę do znajomych.
Szkoła, szukam miejsca Julka pyta Michalinę czy coś do mnie czuję, robi minę którą odbierałem jako niby nie, ale tak. Sam zrobiłem podobną
Więzień własnego umysłu, który rozpoczął plan ucieczki





