13-02-2019, 23:58
13.02.2019
Kosmos, gruby Ibisz, Odbijanie
Bylem w kosmosie, podróżowałem z grubym Krzysztofem Ibiszem, miał podobno supermoce, pieniądze. Odbijali śmierdzi się od planety do planety, trafiliśmy na coś w kształcie kryształu, była to wierza transmisyjną. Przelecieliśmy obok zamieszkałej planety, Krzysztof zamienił parę słów z jednym z tubylców, Wygaldał jak jaszczurka z trzema oczami w różnych kolorach. Sprawił, że byliśmy niezauważalni. Otaczała nas jasna różowo fioletowa przestrzeń.
Pamiętam jeszcze odbijające pociski, ale to był raczej inny sen
Przed przebudzeniem odpoczywałem nie wiedząc czy we śnie czy na jawie, ale byłem zbyt leniwy aby ruszać czymkolwiek chociaż mialem przekonanie, że to sen.
Kosmos, gruby Ibisz, Odbijanie
Bylem w kosmosie, podróżowałem z grubym Krzysztofem Ibiszem, miał podobno supermoce, pieniądze. Odbijali śmierdzi się od planety do planety, trafiliśmy na coś w kształcie kryształu, była to wierza transmisyjną. Przelecieliśmy obok zamieszkałej planety, Krzysztof zamienił parę słów z jednym z tubylców, Wygaldał jak jaszczurka z trzema oczami w różnych kolorach. Sprawił, że byliśmy niezauważalni. Otaczała nas jasna różowo fioletowa przestrzeń.
Pamiętam jeszcze odbijające pociski, ale to był raczej inny sen
Przed przebudzeniem odpoczywałem nie wiedząc czy we śnie czy na jawie, ale byłem zbyt leniwy aby ruszać czymkolwiek chociaż mialem przekonanie, że to sen.
Więzień własnego umysłu, który rozpoczął plan ucieczki





