02-02-2019, 13:28
W czwartek naszło mnie dziwne przeczucie, że uda mi się LD w weekend, więc postanowiłam podsycać je, aż będzie noc z piątku na sobotę. Wstałam dziś o 4:53, obudziło mnie zimno w pokoju. Wykorzystałam więc to do zrobienia WBTB. Wmawiałam sobie przed zaśnięciem w śnie, przypomnę sobie, że śnię.
Już w śnie:
Nie pamiętam co się działo wcześniej, ale kiedy stałam w łazience przed lustrem to powiedziałam do siebie wiem, że to sen, ale muszę zrobić test rzeczywistości. Zatkałam więc nos i mogłam oddychać. Niestety po sekundzie straciłam całkowicie widoczność i wyrzuciło mnie ze snu, znów nie mogłam opanować ekscytacji.
Jak nie tracić widzenia? To przez emocje?
Już w śnie:
Nie pamiętam co się działo wcześniej, ale kiedy stałam w łazience przed lustrem to powiedziałam do siebie wiem, że to sen, ale muszę zrobić test rzeczywistości. Zatkałam więc nos i mogłam oddychać. Niestety po sekundzie straciłam całkowicie widoczność i wyrzuciło mnie ze snu, znów nie mogłam opanować ekscytacji.
Jak nie tracić widzenia? To przez emocje?





