13-01-2019, 05:28
Sen z nocy 12.01.2019
TR w ciemnościach
Byłem w kompletnych ciemnościach, przed chwilą się obudziłem. Trudno wyjaśnić uczucie które wtedy czułem. Czułem jakby mnie nigdy nie było, nie istniał i czuł, ze niczego nie czuje. Zrobiłem TR z nosem... Mogłem oddychać nadal było ciemno. Nic się nie zmieniło nadal czułem to dziwne uczucie. Nic nie chciałem zrobić choć wiedziałem że to sen i czekałem w ciemnościach.
Stalking starszego pana
Był wieczór byłem z przyjacielem, przechadzałem się z nim po mieście moim. nagle na naszej drodze pojawia się jakiś starszy mężczyzna który idzie prosto po chodniku i nie ma na sobie butów, tylko skarpetki. Nie jestem pewien, ale chyba wyprowadzał psa i szliśmy zanim jakiś czas, ale później nas zobaczył i ta sytuacja się powtórzyła parę razy jakby sen się zapętlił. Nie wiem jak sprawa soe rozwiązała, ale na pewno wszytsko sie wyjaśniło.
Zima, Góry wojskowe sprawy
Była zima, razem z paczką przyjaciół byliśmy żołnierzami.
wygłupialiśmy się, ale mieliśmy broń. Mogła nas zranić, ale nie mogła nas zabić. Wszystko odbywało się w zimowym górskim klimacie, goniłem kogoś. Chyba jakąś dziewczynę. Nie znałem jej, bała się. Chciałem jej pomóc wspinałem się na górę, aby to zrobić. Ukrywała się pod drzewem. Wtedy przyszedł do mnie jeden ze znajomych. Zdjął mi buta i wyrzucił gdzieś, zrobiłem to samo. Rzuciłem w stronę drzewa pod którym ukrywała się nieznajoma.
TR w ciemnościach
Byłem w kompletnych ciemnościach, przed chwilą się obudziłem. Trudno wyjaśnić uczucie które wtedy czułem. Czułem jakby mnie nigdy nie było, nie istniał i czuł, ze niczego nie czuje. Zrobiłem TR z nosem... Mogłem oddychać nadal było ciemno. Nic się nie zmieniło nadal czułem to dziwne uczucie. Nic nie chciałem zrobić choć wiedziałem że to sen i czekałem w ciemnościach.
Stalking starszego pana
Był wieczór byłem z przyjacielem, przechadzałem się z nim po mieście moim. nagle na naszej drodze pojawia się jakiś starszy mężczyzna który idzie prosto po chodniku i nie ma na sobie butów, tylko skarpetki. Nie jestem pewien, ale chyba wyprowadzał psa i szliśmy zanim jakiś czas, ale później nas zobaczył i ta sytuacja się powtórzyła parę razy jakby sen się zapętlił. Nie wiem jak sprawa soe rozwiązała, ale na pewno wszytsko sie wyjaśniło.
Zima, Góry wojskowe sprawy
Była zima, razem z paczką przyjaciół byliśmy żołnierzami.
wygłupialiśmy się, ale mieliśmy broń. Mogła nas zranić, ale nie mogła nas zabić. Wszystko odbywało się w zimowym górskim klimacie, goniłem kogoś. Chyba jakąś dziewczynę. Nie znałem jej, bała się. Chciałem jej pomóc wspinałem się na górę, aby to zrobić. Ukrywała się pod drzewem. Wtedy przyszedł do mnie jeden ze znajomych. Zdjął mi buta i wyrzucił gdzieś, zrobiłem to samo. Rzuciłem w stronę drzewa pod którym ukrywała się nieznajoma.
Więzień własnego umysłu, który rozpoczął plan ucieczki





