12-01-2019, 13:23
Ze świata skażonego ohydą
Wybaw mnie, stróżu mój ognisty
Spójrz, wilki w moją stronę idą
Mord w oczach ich, w sercu zamiar nieczysty
Panie cudownej ciał przemiany,
Nim pierwszy wilk ku mnie skoczy,
Straw i skrusz moje kajdany
Lub śmiercią zamknij mi oczy
Wybij zęby ich wyszczerzone,
By więcej nie mogły ich szczerzyć
Gdy ujrzę je, gniewem twoim zmiażdżone,
Będę ci mogła uwierzyć
I oddam się bez wahania,
Bo nie ma gorszego cierpienia
Od biernego wyczekiwania,
Gdy świat oblicza nie zmienia
Więc ty się odmień, duchu mocny,
Bym i ja z tobą odmieniona
Trud porzuciła bezowocny,
W który wierzyłam, że zło pokona
Władco, który trwasz kryształem
Ponad odwiecznym czasu prawem,
Stań przy mnie duszą i ciałem,
Tocz dla mnie bitwy krwawe
I wykrwaw dla mnie drogę,
Grobowiec mi wykuj w granicie,
Gdzie w pokoju skonać mogę,
By odrodzić się twoim życiem
Ty, który bólu nie czujesz,
Który nigdy nie gardzisz łzami,
Który obietnic dotrzymujesz,
Ocal mnie przed wilkami!
~opisane jako rok 2010
Wybaw mnie, stróżu mój ognisty
Spójrz, wilki w moją stronę idą
Mord w oczach ich, w sercu zamiar nieczysty
Panie cudownej ciał przemiany,
Nim pierwszy wilk ku mnie skoczy,
Straw i skrusz moje kajdany
Lub śmiercią zamknij mi oczy
Wybij zęby ich wyszczerzone,
By więcej nie mogły ich szczerzyć
Gdy ujrzę je, gniewem twoim zmiażdżone,
Będę ci mogła uwierzyć
I oddam się bez wahania,
Bo nie ma gorszego cierpienia
Od biernego wyczekiwania,
Gdy świat oblicza nie zmienia
Więc ty się odmień, duchu mocny,
Bym i ja z tobą odmieniona
Trud porzuciła bezowocny,
W który wierzyłam, że zło pokona
Władco, który trwasz kryształem
Ponad odwiecznym czasu prawem,
Stań przy mnie duszą i ciałem,
Tocz dla mnie bitwy krwawe
I wykrwaw dla mnie drogę,
Grobowiec mi wykuj w granicie,
Gdzie w pokoju skonać mogę,
By odrodzić się twoim życiem
Ty, który bólu nie czujesz,
Który nigdy nie gardzisz łzami,
Który obietnic dotrzymujesz,
Ocal mnie przed wilkami!
~opisane jako rok 2010





