12-01-2019, 01:47
No to kolejna porcja snów
z 10.01.2019 na 11.01.2019
Reklama Snapchat
Przeglądałem coś na telefonie, przypadkiem kliknąłem w reklamę Snapchata która ujawniła informacje o mnie.
Dziennik snów
Siedziałem w nieznanym białym pokoju w białym biurku, na białym krześle W dzienniku opisywałem poprzedni sen (Reklama Snapchat) w zaszycie w kratkę A5, używałem różnych kolorów długopisów, czerwony zielony i złoty i niebieski, jednak po przewróceniu kartki zostały tylko informacje napisane na niebiesko. Byłem świadomy, że to sen jednak jedyne o czym myślałem to o zapisaniu snu w zeszycie. Z czasem zapomniałem większość treści jaką miałem zapisać.
Super-bohaterska wytwórnia
Nadal wiedziałem, że jestem w śnie. Trafiłem do swego rodzaju wielkiego magazynu. Wszędzie były super-bohaterskie komiksy, plakaty i inne rzeczy z nimi związane. Szukałem tam przygody. Ktoś kto przypominał ochroniarza przerzucił mnie do taśmy wiodącej między alejkami. Każda alejka miała wysokie szafki (gdzieś na 10m) i ciągnęła się przez drugie tyle. Ekspedientka powiedziała mi złośliwie, że nie mam prawa tu przebywać bo nie pokonałem siedmiu Villainów (określiła ich innym słowem jednak to najbardziej mi pasuje chodziło o wrogów bohaterów). Wtem spadła na mnie jedna z półek i wysypała się na mnie jej zawartość.
Bohater w kosmosie
Byłem bohaterem, znajdowałem się w kosmosie. Jedyne co miałem zrobić to pokonać coś podobnego do wielkiej fioletowej ośmiornicy. Wyciągnąłem pięść w stronę wroga i zniszczyłem go jednym uderzeniem. Poczułem się potężny.
Plac, kontrola
Trafiłem na plac zabaw. Huśtałem się. (to w sumie ważne bo próbowałem przyśnić taką sytuacje od 6 nocy, jednak nadal dużo się nie zgadzało z tym czego oczekiwałem) Z nikąd pojawiła się jakaś nieznajoma dziewczyna w moim wieku. Przytuliłem ją bez celu, odtrąciła mnie. Popatrzyłem na nią a jej ubranie zaczęło się rwać. Po chwili w podartym ubraniu przytuliła mnie, jedyne co wiedziałem że kontroluje świat w jakim jestem, chociaż straciłem świadomość ( chociaż taką słabą), że śnię.
Dom, Kontrola gra
Znalazłem się w domu do którego wchodziły różne dziewczyny, miałem sprawić że przejdą tor przeszkód i będą szczęśliwe. Nadal miałem kontrolę ---tu sen się urywa--- wraca w momencie gdy przychodzi ostatnia której wręczam plastikową deskę. Wiem, że używałem czegoś w rodzaju najtańszej strategii do swego rodzaju gry. Po skończonej ''pracy'' idę do innego pokoju, gdzie widzę mojego przyjaciela bujającego się na czarnym hamaku. Podchodzi do niego. Zaczynam patrzeć się na nią. To powoduje zniszczenie ubrań w podobny sposób jak poprzednio. Zaraz po tym znajoma przytula przyjaciela.
z 10.01.2019 na 11.01.2019
Reklama Snapchat
Przeglądałem coś na telefonie, przypadkiem kliknąłem w reklamę Snapchata która ujawniła informacje o mnie.
Dziennik snów
Siedziałem w nieznanym białym pokoju w białym biurku, na białym krześle W dzienniku opisywałem poprzedni sen (Reklama Snapchat) w zaszycie w kratkę A5, używałem różnych kolorów długopisów, czerwony zielony i złoty i niebieski, jednak po przewróceniu kartki zostały tylko informacje napisane na niebiesko. Byłem świadomy, że to sen jednak jedyne o czym myślałem to o zapisaniu snu w zeszycie. Z czasem zapomniałem większość treści jaką miałem zapisać.
Super-bohaterska wytwórnia
Nadal wiedziałem, że jestem w śnie. Trafiłem do swego rodzaju wielkiego magazynu. Wszędzie były super-bohaterskie komiksy, plakaty i inne rzeczy z nimi związane. Szukałem tam przygody. Ktoś kto przypominał ochroniarza przerzucił mnie do taśmy wiodącej między alejkami. Każda alejka miała wysokie szafki (gdzieś na 10m) i ciągnęła się przez drugie tyle. Ekspedientka powiedziała mi złośliwie, że nie mam prawa tu przebywać bo nie pokonałem siedmiu Villainów (określiła ich innym słowem jednak to najbardziej mi pasuje chodziło o wrogów bohaterów). Wtem spadła na mnie jedna z półek i wysypała się na mnie jej zawartość.
Bohater w kosmosie
Byłem bohaterem, znajdowałem się w kosmosie. Jedyne co miałem zrobić to pokonać coś podobnego do wielkiej fioletowej ośmiornicy. Wyciągnąłem pięść w stronę wroga i zniszczyłem go jednym uderzeniem. Poczułem się potężny.
Plac, kontrola
Trafiłem na plac zabaw. Huśtałem się. (to w sumie ważne bo próbowałem przyśnić taką sytuacje od 6 nocy, jednak nadal dużo się nie zgadzało z tym czego oczekiwałem) Z nikąd pojawiła się jakaś nieznajoma dziewczyna w moim wieku. Przytuliłem ją bez celu, odtrąciła mnie. Popatrzyłem na nią a jej ubranie zaczęło się rwać. Po chwili w podartym ubraniu przytuliła mnie, jedyne co wiedziałem że kontroluje świat w jakim jestem, chociaż straciłem świadomość ( chociaż taką słabą), że śnię.
Dom, Kontrola gra
Znalazłem się w domu do którego wchodziły różne dziewczyny, miałem sprawić że przejdą tor przeszkód i będą szczęśliwe. Nadal miałem kontrolę ---tu sen się urywa--- wraca w momencie gdy przychodzi ostatnia której wręczam plastikową deskę. Wiem, że używałem czegoś w rodzaju najtańszej strategii do swego rodzaju gry. Po skończonej ''pracy'' idę do innego pokoju, gdzie widzę mojego przyjaciela bujającego się na czarnym hamaku. Podchodzi do niego. Zaczynam patrzeć się na nią. To powoduje zniszczenie ubrań w podobny sposób jak poprzednio. Zaraz po tym znajoma przytula przyjaciela.
Więzień własnego umysłu, który rozpoczął plan ucieczki





