25-12-2018, 19:22
Drugi dzień biorę lekarstwo, którego skutkiem ubocznym ma być rozdrażnienie i koszmary. Pierwszy dzień przebiegł spokojnie, choć pewnie dzięki temu, że dużo medytowałem i czułem jak uwalniam się od napięć w każdej sesji medytacji. W nocy śniłem min sen w którym byłem na dworcu z Weronikom, mieliśmy mieć jakiś egzamin i początkowo nie baliśmy się, ale w miarę upływu dni strach narastał. Ogólnie to był bardzo długi i rozbudowany sen, ale najwyrazistsze było to nieuchronne narastanie niepokoju i wiedziałem, że za trzy dni, kiedy przyjdzie egzamin to się już będę bał solidnie :-)
Dziś po zażyciu wieczorem trzeciej dawki, poczułem już charakterystyczne napięcie i fale rozdrażnienia, napięcia i niepokoju. Medytowałem sobie trochę i częściowo udawało mi się oczyszczać z tego oraz ściśle związanych z tym napięć, ale czuję, że już wszystko się rozkręciło i nie będzie luziku jak wczoraj i pewnie bez minimum waleriany się nie obejdzie :-) W sumie to już od rana sytuację miałem jasną bo przypominały mi się sytuacje, które powinny mnie wkurzyć, całe ciągi sytuacji. Nie przeszkadzałem im, ale też nie miałem ochoty się nakręcać więc się im tylko przyglądałem robiąc długi spacer zalecony w takich sytuacjach :-)
Pewnie jutro jak wszystko się rozkręci trzeba będzie zgodnie z zaleceniami zmniejszyć trochę dawkę :-) Ogólnie to ta druga edycja kuracji kiedy wiem czego się spodziewać na razie nie wygląda jeszcze tak tragicznie jak w pierwszej edycji, ale powoli zaczyna się jazda :-)
Tak ogólnie to przyszła mi taka refleksja a w zasadzie przypomniały mi się słowa Andrzeja Lupy, który napisał, że emocje pochodzą z ciała – uświadomiłem to sobie jasno podczas dzisiejszej medytacji kiedy umysł był jasny i spokojny a przy tym jasne też było, że jak przestanę medytować to niedługo powrócą napięcia w ciele i związane z tym emocje mimo iż teraz jest błogość :-) Ciekawe czy sen okaże się proroczy i jutro czeka mnie ciężka jazda czyli egzamin czy sobie tym razem poradzę z lekarstwem czy znów będę musiał robić przerwy :-) A swoją drogą to takie lekarstwo daje drogocenne nauki i rozwija zrozumienie funkcjonowania ciała i umysłu.





