09-12-2018, 11:13
Dziś miałem spokojne sny w przyjemnych realiach czyli lato, słoneczko ciepło. Nie zauważyłem w nich nic specjalnego. W jednym odwiedzałem przyjaciółkę która mieszkała niedaleko. Najpierw jej nie zastałem w domu więc wyszedłem. Potem umówiliśmy się w pobliskiej kawiarni, było miło w końcu powiedziała, że miała by ochotę na suszone śliwki a ja przypomniałem sobie, ze je mam i ucieszyłem się i takie tam :-) Wczoraj rozmawiałem przez telefon z jedną przyjaciółką i była to miła rozmowa, zastanawiałem się też nad umówieniem się w jakiejś kawiarni z drugą dziewczyną więc widać tu wyraźnie co zainspirowało sen. Oczywiście to co go zainspirowało a to co on przekazuje to dwie różne rzeczy, ale dostrzeganie źródeł inspiracji snów to podstawowa technika onejronautyczna.
Drugi sen te same klimaty wystrój, geograficznie też blisko spędzałem czas z przyjaciółmi, rozmawialiśmy na różne tematy i przygotowywaliśmy się do planowanej gry w golfa. Ogólnie obydwa sny były relaksujące i przyjemne. Działy się w okolicach mojego domu - drugi w nieistniejącym pięknym pokoju w ogrodzie, pierwszy kilkadziesiąt metrów na wschód. W kontekście wcześniejszych snów w których wracałem ze wschodu do domu napotykając różne przeszkody w tym śnie już wreszcie byłem w domu i wypoczywałem :-)
Drugi sen te same klimaty wystrój, geograficznie też blisko spędzałem czas z przyjaciółmi, rozmawialiśmy na różne tematy i przygotowywaliśmy się do planowanej gry w golfa. Ogólnie obydwa sny były relaksujące i przyjemne. Działy się w okolicach mojego domu - drugi w nieistniejącym pięknym pokoju w ogrodzie, pierwszy kilkadziesiąt metrów na wschód. W kontekście wcześniejszych snów w których wracałem ze wschodu do domu napotykając różne przeszkody w tym śnie już wreszcie byłem w domu i wypoczywałem :-)





