08-12-2018, 14:31
Ciekawa filozoficzna refleksja. Jak słusznie zauważasz każdy ma swoją nieco odmienną wizję i sposób patrzenia na świat, ale nie jest tak, że nie jesteśmy w stanie zrozumieć innych ani oni nas bo gdyby tak było nie bylibyśmy w stanie funkcjonować. W większej części jesteśmy tacy sami, tyle że część z naszych cech ulega modyfikacji zarównow pod wpływem czynników zewnętrznych jak i wewnętrznych. Np. wszystkim ludziom podobają się te same rzeczy dlatego o nie walczą itd. Konkretnie zjawisko które widzialem przedwczoraj było piekne i zachwyciło by każdego tyle, że ludzie byli zaaferowani swoimi troskami gdzies się śpieszyli myśleli o czymś innym i nawet go nie zauważyli. Kazdy może dzielić się swoimi przeżyciami z innymi i większość z tych przeżyć zostaje zrozumiana przez innych jeśli Ci inni mają czas, ochotę i możliwości aby to przyswoić czasami jest też kwestia doświadczeń bo jeśli nie mamy określonych doświadczeń to nie zrozumiemy co ktoś do nas mówi. Oczywiście z powodu odmienności doświadczeń i własnych przemyśleń możemy poczatkowo mieć kłopoty ze wzajemnym zrozumieniem, ale jesli obie strony tego chcą to można to zmienić. Podobnie nawet jeśli z kimś mamy podobne doświadczenia i poglądy to nasze drogi mogą się rozejść i możemy przestać chcieć siebie rozumieć. Jeśli chodzi o mnie to nie narzucam nikomu moich poglądów tylko je prezentuję i ktoś może się z nimi zgadzać lub nie dla mnie to nie problem. Np. kolekcjonuję minerały i doskonale wiem, że dla niektórzy będą na nie obojętni innym trochę się spodobają, a jeszcze inni którzy są takimi pasjonatami jak ja będą nimi zachwyceni. Oczywiście tym ostatnim zaprezentuję najceniejsze okazy i będziemy się nimi zachwycali w duchu zrozumienia, ale na pewno nie będę próbował tych pierwszych nakłaniać by zostali fanami minerałów :-) I tak jest ze wszystkim jedni ludzie będą podzielali nasz pogląd inni nie a kiedy się to rozumie nie jest się samotnym tylko świadomym w jakiej części z określoną osobą pewne rzeczy zazębiają się a jakie nie. To cudownie, że się róznimy bo możemy się rozwijać, zmieniać a nawet określać. Watpię czy każdy chce być wyjątkowy raczej wręcz przeciwnie, ale jakby nie było to każdy jest wyjątkowy i to też jest wspaniałe bo nasza wyjątkowość wcale nas nie dzieli tylko właśnie pozwala się rozwijać. Gdybyśmy byli tacy sami to nawet nie mielibyśmy o czym gadać bo myslelibysmy tak samo :-) Ot takie filozoficzne bajania, które dobre są na wieczory przy ognisku z antałkiem miodu :-)





