25-11-2018, 20:48
Pięknie 
Z tego co czytam bardzo długo utrzymałeś te jedno LD z nieprzerwaną uważnością. Uważam też, że dobrze je spożytkowałeś. Pierwsze LD są najbardziej realistyczne a kontrola jest w nich bardzo trudna, ponieważ umysł nie jest przyzwyczajony że może wpływać na rzeczywistość, nie wyobraża też sobie technicznego aspektu latania. Nauka lotu polega na stopniowym przekraczaniu granic fizyki w LD, od coraz wyższych skoków, przez upadki z wysokich budynków, odrywanie się od ziemi pojazdami, po faktyczne utrzymywanie się w powietrzu. Muszę jednak powiedzieć, że podejrzewam, że intensywne wykorzystywanie kontroli w LD, w tym latanie, może osłabiać jego odbiór w dalekiej przyszłości. Moje najpiękniejsze LD pochodzą z pierwszego roku świadomego śnienia, potem stopniowo traciły realizm, a obecnie latanie odczuwam bardziej jako suche przemieszczanie się na podobieństwo zoomu z kamery. Wydaje mi się, że dzieje się to w związku z tym samym mechanizmem co nauka latania - umysł przyzwyczaja się, że wszystko jest tylko wyobraźnią i kontrola traci koloryt.
Dlatego polecam ci teraz kontynuować sposób w jaki wpływasz na LD - subtelnie, jak najbardziej zbliżenie do rzeczywistości. Spróbuj wykorzystywać samochody albo motolotnie do poruszania się po śnie. Być może uratuje cię to od mojego losu za kilka lat

Z tego co czytam bardzo długo utrzymałeś te jedno LD z nieprzerwaną uważnością. Uważam też, że dobrze je spożytkowałeś. Pierwsze LD są najbardziej realistyczne a kontrola jest w nich bardzo trudna, ponieważ umysł nie jest przyzwyczajony że może wpływać na rzeczywistość, nie wyobraża też sobie technicznego aspektu latania. Nauka lotu polega na stopniowym przekraczaniu granic fizyki w LD, od coraz wyższych skoków, przez upadki z wysokich budynków, odrywanie się od ziemi pojazdami, po faktyczne utrzymywanie się w powietrzu. Muszę jednak powiedzieć, że podejrzewam, że intensywne wykorzystywanie kontroli w LD, w tym latanie, może osłabiać jego odbiór w dalekiej przyszłości. Moje najpiękniejsze LD pochodzą z pierwszego roku świadomego śnienia, potem stopniowo traciły realizm, a obecnie latanie odczuwam bardziej jako suche przemieszczanie się na podobieństwo zoomu z kamery. Wydaje mi się, że dzieje się to w związku z tym samym mechanizmem co nauka latania - umysł przyzwyczaja się, że wszystko jest tylko wyobraźnią i kontrola traci koloryt.
Dlatego polecam ci teraz kontynuować sposób w jaki wpływasz na LD - subtelnie, jak najbardziej zbliżenie do rzeczywistości. Spróbuj wykorzystywać samochody albo motolotnie do poruszania się po śnie. Być może uratuje cię to od mojego losu za kilka lat





