24-10-2018, 09:01
Teraz to wszystko bardziej się układa w sens. To ty sama nie chcesz dopuścić do żałoby, wypierasz jego śmierć wszystkimi dostępnymi mechanizmami obronnymi. Powoli stabilizujesz sobie wyobrażenia, że on w jakiś sposób istnieje... Ta jego burzliwa reakcja we śnie to najpewniej twoja własna, a jego lęk w drugim śnie wydaje się być twoim już wypartym lękiem. Nie poradzisz sobie z tym sama na tym etapie, powinnaś udać się do psychologa lub terapeuty ( poradnia zdrowia psychicznego w pobliżu )





