13-10-2018, 10:59
Zgadza się, od początku do końca LD towarzyszy mi myśl 'oby tylko się nie skończył, żeby tylko się nie skończył'. Poza tym z przyzwyczajenia z góry spodziewam się przeszkód. Z tego co kojarzę, raz gdy nie myślałem w ten sposób postacie żyły, jak to powiedziałeś, swoim życiem.





