26-09-2018, 06:57
26/09
Była noc a ja byłem w szkole. Nagle stwierdziłem, że muszę zdobyć pełen set świetnej zbroi która jest na podwórku mojej sąsiadki (?). Wybiegłem z budynku na boso i zacząłem przemierzać moje osiedle. Na początku bieganie jako tako wychodziło, nie skupiałem się na nim. Zza rogu wyjechała policja, schowałem się przed nimi jakobym miał coś na sumieniu a oni mieliby mnie zatrzymać. Przejechali. Wkroczyłem na następną uliczkę, ale znowu dojrzałem ich radiowóz obok. Teraz mocno spięło mnie, żeby uciekać jak najszybciej. Jak to zwykle bywa - totalna blokada, nogami przebierałem jak głupi a posuwałem się jakbym poruszał się tip-topkami. Olśniło mnie jednak, że przecież mogę latać bo jestem we śnie. Wzleciałem i poszybowałem aż do podwórka sąsiadki. Było zupełnie ciemno, więc próbowałem zmaterializować sobie w ręce latarkę, wyobrażałem ją sobie i "czułem" już w swoje dłoni, ale się nie udało. Bardzo dobrze mi idzie wpływanie na już istniejące obiekty, ale tworzenie nowych, szczególnie dosyć precyzyjnych słabiutko, żeby nie powiedzieć wcale. W każdym razie podleciałem do dachu domu i naszła mnie myśl, że tak w zasadzie to moja wiedza, że jest tu gdzieś ta zbroja jest oparta na jakimś głupim przekonaniu które nasunął mi sen, a najpewniej nigdzie jej tu nie ma. Zamknąłem oczy i próbowałem ją chwycić, wyobrazić sobie, ale znów zakończyło się to porażką, dłoń wciąż była pusta. Odleciałem z powrotem w stronę szkoły. Pomyślałem, że przecież mogę zdobyć walutę premium za pomocą cheatów i kupić za nią tę zbroję. Włączyłem jakąś konsole przed sobą i dodałem sobie punkty. Zanim jednak skończyłem zakupy system wykrył oszustwo i wlepił mi bana. Obudziłem się
Była noc a ja byłem w szkole. Nagle stwierdziłem, że muszę zdobyć pełen set świetnej zbroi która jest na podwórku mojej sąsiadki (?). Wybiegłem z budynku na boso i zacząłem przemierzać moje osiedle. Na początku bieganie jako tako wychodziło, nie skupiałem się na nim. Zza rogu wyjechała policja, schowałem się przed nimi jakobym miał coś na sumieniu a oni mieliby mnie zatrzymać. Przejechali. Wkroczyłem na następną uliczkę, ale znowu dojrzałem ich radiowóz obok. Teraz mocno spięło mnie, żeby uciekać jak najszybciej. Jak to zwykle bywa - totalna blokada, nogami przebierałem jak głupi a posuwałem się jakbym poruszał się tip-topkami. Olśniło mnie jednak, że przecież mogę latać bo jestem we śnie. Wzleciałem i poszybowałem aż do podwórka sąsiadki. Było zupełnie ciemno, więc próbowałem zmaterializować sobie w ręce latarkę, wyobrażałem ją sobie i "czułem" już w swoje dłoni, ale się nie udało. Bardzo dobrze mi idzie wpływanie na już istniejące obiekty, ale tworzenie nowych, szczególnie dosyć precyzyjnych słabiutko, żeby nie powiedzieć wcale. W każdym razie podleciałem do dachu domu i naszła mnie myśl, że tak w zasadzie to moja wiedza, że jest tu gdzieś ta zbroja jest oparta na jakimś głupim przekonaniu które nasunął mi sen, a najpewniej nigdzie jej tu nie ma. Zamknąłem oczy i próbowałem ją chwycić, wyobrazić sobie, ale znów zakończyło się to porażką, dłoń wciąż była pusta. Odleciałem z powrotem w stronę szkoły. Pomyślałem, że przecież mogę zdobyć walutę premium za pomocą cheatów i kupić za nią tę zbroję. Włączyłem jakąś konsole przed sobą i dodałem sobie punkty. Zanim jednak skończyłem zakupy system wykrył oszustwo i wlepił mi bana. Obudziłem się





