20-09-2018, 17:55
20/09
Szedłem po mieście z dwoma kolegami z klasy, zmierzaliśmy na siłownie. Po dotarciu do niej stwierdziłem jednak, że wolę siłownie na którą zwykle chodzę a nie tą, więc pożegnałem się z kumplami i zacząłem zmierzać w jej stronę. Chwilę potem w jakiś sposób znalazłem się jednak w pokoju u znajomego, byli w nim także inne znajome mi osoby. Wszyscy po kolei zaczęliśmy wciągać kryształ, poczułem przepływ szczęścia, wyrzut serotoniny. Niespodziewanie do pokoju wszedł rodzic znajomego. Zaczął go opieprzać i wyzywać od ćpunów. Niespodziewanie pokój zapełnił się całą rodziną kolegi, przypominało to jakieś posiedzenie. Nagle znów znalazłem się w drodze na moją siłownie. Męczyły mnie mocne wyrzuty sumienia, mówiłem sobie, że gdybym jednak został na tamtej siłowni nie dał bym się namówić na to ścierwo. W końcu dotarłem na siłownie, tam jednak zamiast ćwiczyć zaczęła odbywać się lekcja, na sali była obecna większość mojej klasy. Nauczyciel poprosił mnie o przeczytanie tekstu z książki. Zrobiłem to bardzo sennym i zmęczonym głosem, ponieważ w jakiś sposób znalazłem się w łóżku przykryty kołdrą, czułem że zasypiam. Obudziłem się.
Dla sprostowania, niczego nie biorę, ale z jakiś powodów dosyć często mi się śni że coś zarzucam, a potem tego żałuje.
Szedłem po mieście z dwoma kolegami z klasy, zmierzaliśmy na siłownie. Po dotarciu do niej stwierdziłem jednak, że wolę siłownie na którą zwykle chodzę a nie tą, więc pożegnałem się z kumplami i zacząłem zmierzać w jej stronę. Chwilę potem w jakiś sposób znalazłem się jednak w pokoju u znajomego, byli w nim także inne znajome mi osoby. Wszyscy po kolei zaczęliśmy wciągać kryształ, poczułem przepływ szczęścia, wyrzut serotoniny. Niespodziewanie do pokoju wszedł rodzic znajomego. Zaczął go opieprzać i wyzywać od ćpunów. Niespodziewanie pokój zapełnił się całą rodziną kolegi, przypominało to jakieś posiedzenie. Nagle znów znalazłem się w drodze na moją siłownie. Męczyły mnie mocne wyrzuty sumienia, mówiłem sobie, że gdybym jednak został na tamtej siłowni nie dał bym się namówić na to ścierwo. W końcu dotarłem na siłownie, tam jednak zamiast ćwiczyć zaczęła odbywać się lekcja, na sali była obecna większość mojej klasy. Nauczyciel poprosił mnie o przeczytanie tekstu z książki. Zrobiłem to bardzo sennym i zmęczonym głosem, ponieważ w jakiś sposób znalazłem się w łóżku przykryty kołdrą, czułem że zasypiam. Obudziłem się.
Dla sprostowania, niczego nie biorę, ale z jakiś powodów dosyć często mi się śni że coś zarzucam, a potem tego żałuje.





