15-09-2018, 11:39
(15-09-2018, 10:10 )sz4m4n napisał(a): Wlatuję do środka, moim oczom ukazuje się mały, ładnie zaprojektowany świat. Zza drzew światło odbijają dwa księżyce róznej wielkości, są bardzo duże i ładne, promienie światła przebijają się przez korony, między liśćmi. Jestem zachwycony pieknem tej sceny, jest majestatyczna. Przelatuję przez drzewa, na środku dużego, trawiastego placu stoi wysoka, drewniana katedra. Za katedrą w oddali widać góry z białymi szczytami. Poniżej obok katedry, tuż pod linią drzew stoją rzymskie kolumny i rzeźby z białego kamienia.
Sen jest bardzo wyraźny i stabilny co mnie bardzo cieszy.
Ląduje w rzymskiej strefie popatrzeć z bliska, jest tu dość cicho i pusto. Przydało by się troche ludzi...
Po chwili zaczynają pojawiać się projekcje. Rozmawiam z kilkoma osobami ale gadają straszne głupoty, niewarte zapamiętania. Kilka starszych pań oglada jedną z rzeźb dyskutując przy tym wesoło. Wszyscy są uśmiechnięci i wyglądają na zadowolonych.
Zza gór, nad katedrą zaczyna wschodzić słońce. Widok zapiera dech w piersiach, jest urzekający, doświadczenie jest niemal euforyczne.
Gratuluję wspaniałego ld - szkoda, ze te pająki wszystko popsuły





