14-09-2018, 14:35
Szkoda, że nie masz pod ręka konkretów, ale trudno to nie takie istotne chciałem wiedzieć z ciekawości. Ponadto gadanie o fazach snu mi nie lezy bo nie mam w domu eeg - zastanawialem się czy sobie czegoś takiego nie sprawić, ale doszedłem do wniosku, ze to bez sensu, dlatego też nie mówię chetnie o konkretnych fazach bo to tylko puste gadanie bez eeg. Badania w laboratorium snu Tholeja i laBerga wyraźnie pokazują, że z wilda osiąga się ld w fazie snu wolnofalowego przy czym LaBerg nadał jednego gościa który wchodził w ld wildem jak chciał a Tholey bardziej obszerbne badania prowadził i ustalił, że najłatwiej wejśc z wilda w ld nad ranem po przebudzeniu, ale też twierdzi, ze były to ld w fazie wolnofalowej a nie rem - chyba napisałem to w streszczeniu oceny empirycznej...
Jak już wspomniałem nie chcę dyskutować o fazach bo nie mam dostępu do eeg aby to sprawdzić chyba, ze ty masz, ale widzę tu sprzeczność bo skoro Tholey pisze, że nałatwiej osiągnąc ld wieldem nad ranem po przebudzeniu i jest to ld w fazie nrem - to czyni to wątpliwym twierdzenia, że nad ranem z wilda wchodzi się rem jakie padło z ust Adama Bytofa a teraz Twoich i mam zagwozdkę szczególnie, że laBerg pisze, że pewien procent jego ld z milda też były ld doświadczanymi w śnie wolnofalowym.
Po przeczytaniu Tholeya i LaBerga uwierzyłem im, że ld z wilada to ld w śnie wolnofalowym jak i pewna część ld z MILD - jeśli tak jest to otwiera to piękne pole do badań róznic między ld w śnie wolnofalowym i rem. Jeśli jednak faktycznie istnieją jakieś badania wykazujace, że rano od razu w rem można wejść to do badań pozostają już tylko ld z wilda po południu lub wieczorem bo wówczas ranne wildy były by nieokreślone i tu problem.
Jak już wspomniałem nie chcę dyskutować o fazach bo nie mam dostępu do eeg aby to sprawdzić chyba, ze ty masz, ale widzę tu sprzeczność bo skoro Tholey pisze, że nałatwiej osiągnąc ld wieldem nad ranem po przebudzeniu i jest to ld w fazie nrem - to czyni to wątpliwym twierdzenia, że nad ranem z wilda wchodzi się rem jakie padło z ust Adama Bytofa a teraz Twoich i mam zagwozdkę szczególnie, że laBerg pisze, że pewien procent jego ld z milda też były ld doświadczanymi w śnie wolnofalowym.
Po przeczytaniu Tholeya i LaBerga uwierzyłem im, że ld z wilada to ld w śnie wolnofalowym jak i pewna część ld z MILD - jeśli tak jest to otwiera to piękne pole do badań róznic między ld w śnie wolnofalowym i rem. Jeśli jednak faktycznie istnieją jakieś badania wykazujace, że rano od razu w rem można wejść to do badań pozostają już tylko ld z wilda po południu lub wieczorem bo wówczas ranne wildy były by nieokreślone i tu problem.





