11-09-2018, 08:05
Dziś miałem niefajne sny, w jednym odwiedzałem kolegę na kardiologii i nie wiem czy sam tam nie miałem leżeć przez trzy dni niby nic specjalnego nam nie było, ale ogólnie nieprzyjemnie do tego oddzial znajdował się w piwnicach w szatni mojej podstawówki.
Po przerwaniu snu:
Sprzątaliśmy złom przed domem, potem gdzieś jechaliśmy samochodem kiedy dostrzegłem, ze całe dłonie mam we krwi i jakiś plamach.
Ogólnie to widzę, że przerywanie snu na godzinę choć wydaje się mniej wyniszczające niż póltorygodzinne jednak wyraźnie mi nie służy bo budzę się niewyspany, zniechęcony i nie chce mi się nic robić a już szczególnie zapisywać snów :-)
Po przerwaniu snu:
Sprzątaliśmy złom przed domem, potem gdzieś jechaliśmy samochodem kiedy dostrzegłem, ze całe dłonie mam we krwi i jakiś plamach.
Ogólnie to widzę, że przerywanie snu na godzinę choć wydaje się mniej wyniszczające niż póltorygodzinne jednak wyraźnie mi nie służy bo budzę się niewyspany, zniechęcony i nie chce mi się nic robić a już szczególnie zapisywać snów :-)





