Dziennik Zmorą Żyjący czyli Przygody Freskum w świecie snów i paraliżu
#35

30 Sierpnia


Usnąć przy laptopie podczas robienia projektu, zasnąć głową w resztkach pizzy, spać tak 10h. Umie tak ktoś yea ?



Byłem lekko przerażony... Na logikę:

Pracowałeś przy ważnym projekcie, podjadałeś pizzę i popijałeś energetykiem. A teraz nagle, znajdujesz się w miejscu... (Krótki opis: ulica prowadzącą do niczego pośród niczego).

Cały czas byłeś naładowany energią, nie myślałeś nawet o mruganiu, przymknięciu oczu czy tym bardziej spaniu. Więc musiałem wyzionąć ducha....

Wybrałem jedną z ulic i szedłem przed siebie. Było całkiem pusto oprócz ulicy, nie widziałem nic więcej. Nagle poczułem ogromny ucisk w klatce piersiowej, upadłem na ziemię. Pooddychałem głęboko i usiadłem na krawędzi ulicy. Musiałem na spokojnie zastanowić się: co dokładnie się stało... Zrobiłem TR, nic z niego nie wynikało, cały czas jednak przypuszczałem, że może być to sen. Druga możliwość to śmierć. Siedziałem tak chwilę, głęboko oddychałem i zacząłem się zastanawiać, w jaki sposób mogłem umrzeć (Szczerze mówiąc, nie czułem strachu, nie czułem żadnych emocji. Pustka, można powiedzieć, że w momencie, gdy tak rozmyślałem nie byłem człowiekiem, a raczej jego „wrakiem”  :( )
Pierwsze co mi przyszło do głowy to zawał, szybko jednak odrzuciłem tę teorię. Po wczorajszym wieczorze i poranku śmiało mogę powiedzieć, że serduszko pracowało... lepiej niż powinno, możne trochę za duże ciśnienie w niektórych partiach ciała :> . Druga opcja to, że się zadławiłem pizza, którą jadłem, ale nie pamiętałem momentu, gdy się dusiłem więc: odpada. Potem zacząłem wymyślać różnego rodzaju teorie spiskowe... Zacząłem słyszeć dwa głosy, które się o coś obwiniały nawzajem

(zupełnie jak kilka lat temu, gdy cierpiałem na schizofrenie miałem lekkie problemy ze zdrowiem psychicznym ;) ).

Głosy były tak uciążliwe, że zacząłem walić głową o beton  Sciana i krzyczeć coś w stylu: wynoście się z mojej głowy. Głosy ucichły, dość duży kawałek ulicy był zabarwiony moją krwią, jak również cała prawa strona mojej głowy i biała koszulka. Bólu w rozumieniu ziemskim nawet przez chwilę mi nie towarzyszył. Teraz już wstałem i przeszedłem kawałek. Stwierdziłem, że siedzenie we własnej krwi to nic ciekawego. Szedłem i rozmyślałem... Głównie nad życiem. Nie czułem żadnych „ziemskich emocji”. Myślę, że gdybym doszedł, nawet bym nie poczuł orgazmu (tragedia yyyy ). Zacząłem rozmyślać nad tym, co w życiu zrobiłem a czego nie.

Miałem 20 lat... Trochę za Wcześnie, Ale chuj przynajmniej umarłem: robiąc to, co kocham, jedząc pizzę i popijając mojego ulubionego energetyka, siedząc w wygodnym biurowym fotelu, w mojej ulubionej bluzce i w ulubionych rurkach. W sumie to ta śmierć nie była taka słaba :) .

Ulica zdawała się nie mieć końca. Znowu poczułem ten ucisk, upadłem... Teraz nie mogłem złapać tchu. Po chwili ogarnąłem sytuację i postanowiłem zrobić sobie przerwę. Usiadłem i cały czas rozmyślałem.



Ciekawe czy mnie spalą, czy może pochowają...

Ciekawe co zrobią z moimi rzeczami...

Ciekawe z kim będzie moja dziewczyna...

Ciekawe co się stanie z I-senem za parę lat...

Ciekawe...

Ciekawe....
Naprawdę dużo tego było.

Zastanawiałem się również czy tak wygląda życie po śmierci. Szczerze to nuda.... Lepsze niż katolickie piekło, ale gorsze niż nordycka Walhalla.

Dużo uwagi zwróciłem na to, że byłem tu całkiem sam jak we śnie...

Powtórzyłem test i nic... No cóż, może rzeczywiście umarłem.

Wstałem i znowu szedłem dalej....
Podczas marszu słyszałem ciche palacze, ale nie przejąłem się.

Nagle zrobiło mi się jasno... Poczułem beton pod głową... Przypomniały mi się sceny z mojego życia. Głównie ważne momenty. Pierwszy pocałunek, pierwsza akademicka impreza, spotkania na trzepaku, zabawa w wojnę, dobrze zdana matura, pierwszy raz, pierwsze kroki na tym świecie i.... Ja siedzący przy laptopie robiący projekt „życia".

Otrząsnąłem się i poczułem takie dziwne uczucie w gardle...

Coraz ciężej oddychałem... Praktycznie wcale... To uczucie w gardle (takie, gdy na przykład dowiemy się o stracie bliskiej osoby). Wiedziałem, że muszę iść przed siebie... Czołgałem się z cały sił byle by się ruszyć naprzód. W pewnym momencie serce biło coraz szybciej. Wiedziałem, że nie mogę już iść dalej (a raczej się czołgać). Leżałem na tym zimnym betonie. Zaczął padać deszcz. Byłem teraz cały mokry a krew z mojej głowy i zdartych kolan wymieszała się z wodą z kałuży pod moim ciałem. Takie wiązanki wylatywały z moich ust.... W połączeniu z płaczem.... (Teraz po obudzeniu ciarki mnie przeszły jak to spisywałem)

(Zastanawiałem się, czy w pewnym sensie mogę umrzeć jeszcze raz)

Cały w błocie pomieszanym z krwią pośród niczego, zastanawiając się nad sensem życia i śmierci. Nie odczuwałem ból fizycznego... Odczuwałem ogromny ból psychiczny. (Gdybym taki ból odczuwał teraz na jawie najprawdopodobniej już dawno popełniłbym samobójstwo, przez moją głowę przewinęły się takie myśli... Można powiedzieć, że dobijały mnie po śmierci od środka. Szczerze to było gorsze od piekła lub no właśnie: to było piekło hmmm )

Zastanawiałem się, czy będziecie wiedzieć, że umarłem czy będziecie jednak myśleć, że nie jestem już aktywny, znowu pojawiła mi się masa westchnień, ostatnie co pamiętam to „z Dęba czy brzozy...” W tym momencie się obudziłem.

Wziąłem głośny głęboki wdech, serce jeszcze mi biło szybko. Przejrzałem się w monitorze ketchup z pizzy był na całej prawej części mojej głowy. Dopiero gdy się obudziłem, naprawdę byłem przerażony, nawet odczuwałem dość duży ból w klatce piersiowej.
Do końca dzisiejszego dni nie ruszam się z łóżka... Spanie w takiej pozycji to katorga uff .



Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Wiadomości w tym wątku
RE: Dziennik Zmorą Żyjący czyli Przygody Freskum w świecie snów i paraliżu - przez Freskum - 30-08-2018, 16:00

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kys - Dziennik snów Kys 56 22,160 04-09-2026, 21:13
Ostatni post: Kys
  dziennik snów doysoyk Doysoyk 35 7,311 20-01-2026, 21:30
Ostatni post: Doysoyk
  Dziennik snów Sennego Spacerowicza Dream Walker 323 182,029 18-01-2026, 22:35
Ostatni post: Dream Walker
  Dziennik snów Kilera Jestem Kiler 476 102,563 27-07-2025, 21:33
Ostatni post: Jestem Kiler
  Dziennik snów Zupyztrupa Zupaztrupa 16 2,557 14-08-2024, 10:03
Ostatni post: Zupaztrupa

Skocz do:

UA-88656808-1