13-08-2018, 16:28
Jak mam trochę większą senność to zasypiam, tak jak we wcześniejszych przypadkach
Spróbuję nieznacznie zmniejszyć czas wybudzania, może do 7 min, bo taki sam "poziom" zmęczenia, tylko minimalnie większy dość ciężko złapać. Ogólnie to uczucie ma jakiś związek ze wchodzeniem do LD przez WILDa, czy jest sobie tak po prostu, czasem przy zasypianiu jak się dłużej nie zasypia, ale się nie rusza? Jeśli już się pojawi to lepiej próbować je ignorować, czy zmieniać pozycję?
Spróbuję nieznacznie zmniejszyć czas wybudzania, może do 7 min, bo taki sam "poziom" zmęczenia, tylko minimalnie większy dość ciężko złapać. Ogólnie to uczucie ma jakiś związek ze wchodzeniem do LD przez WILDa, czy jest sobie tak po prostu, czasem przy zasypianiu jak się dłużej nie zasypia, ale się nie rusza? Jeśli już się pojawi to lepiej próbować je ignorować, czy zmieniać pozycję?





