15-07-2018, 23:01
(15-07-2018, 19:01 )Nalewa napisał(a): (...) dlaczego (...) nie pamięta większości tego co przeżywa po drugiej stronie.We śnie mamy ciało mentalne, wolne od ograniczeń i przypadłości fizycznego ciała i jest ono w naszej bańce snu. Nasza percepcja zależy od stanu naszej bańki snu, jeśli jest ona przejrzysta to i nasza percepcja jest przejrzysta. Możemy wyobrazić sobie taką bańkę jakby była zbudowana z wody. Jeśli woda jest przejrzysta, kryształowo czysta, widzimy wszystko wyraźnie, ale jak jest zamulona, brudna to słabo widzimy, nasza percepcja jest ograniczona, a ograniczona percepcja to ograniczona świadomość a co za tym idzie pamięć. Te brudy i muły to nasze napięcia, pomieszane emocje i inny syf, przez który musimy się przedzierać. Jeśli oczyszczamy to zwiększa się przejrzystość bańki a co za tym idzie nasza percepcja i lepiej to pamiętamy bo wzrasta nasza świadomość. Napięcie również trzymają nas w ciele fizycznym utrudniając swobodne wejście w wolną przestrzeń bańki tak to na razie roboczo widzę, ale trzeba by to jakoś głebiej dopracować
=================
Kiedyś czytałem o takim mechanizmie pamięci, polegającym na tym, że ciągłość pamięci jest zachowana w zmienionych stanach świadomości czyli w uproszczeniu np. na haju pamiętasz ekscesy z innego haju, których nie pamiętasz jak jesteś nie na hajuW rzeczywistości to bardziej skomplikowane, ale chodzi o samą ideę. Ogólnie w zmienionym stanie świadomości jest pewna ciągłość , ale ciężko przenieść pamięć z jednego stanu świadomości do drugiego ze snu w jawę, z jawy w sen, z transu do zwykłego stanu świadomości itd. Wymaga to treningu i nauczenia się łagodnego przechodzenia z jednego stanu świadomości w drugi. Np. czasami śniąc doskonale wiem, że kiedy się obudzę zapomnę wszystko co jest w tej chwili dla mnie jasne, więc skupiam się tylko na jakimś wątku, który chcę zapamiętać i łagodnie próbuję się obudzić i od razu go zapisać. Jeśli za dnia jesteśmy zrelaksowani i mamy wyostrzoną, ale zrelaksowaną percepcję jak we śnie wówczas zapamiętywanie staje się łatwiejsze. Również kiedy codziennie zapisujemy od razu po przebudzeniu sny to to przejście staje się łagodniejsze i coraz lepiej pamiętamy sny itd. W sprzyjających warunkach można dojść do stanu kiesy pamięta się wszystko - zdarzały mi się takie okresy.
Jeśli zaś chodzi o świadomość to oczywiście mamy ją cały czas jest tylko kwestia ukierunkowania naszej percepcji. Np. Teraz moja percepcja ukierunkowana jest na pisanie więc praktycznie jestem świadomy tylko tego o czym piszę, ale nie jestem świadomy odgłosów za oknem, bodźców płynących z ciała itd. ponieważ moja percepcja jest skierowana gdzieś indziej. Jak zasypiam to moja percepcja jest skierowana też w określonym kierunku i jestem świadomy tylko tego. W śnie moja percepcja może być zaabsorbowana moimi myślami i wówczas niewiele zapamiętam, ale jak percepcja będzie skupiona na sennej scenerii a nie na rozmyślaniu o czymś to zapamiętam wiele, a kiedy percepcja będzie jeszcze bardziej wyostrzona to będę też w pełni świadomy tego, że śnię. Zapamiętywanie zależy od tego gdzie jest skierowana percepcja i jak jest wyostrzona. Jeśli percepcja jest wyostrzona to zapamiętam również stan między snami mimo iż tam z powodu braku obiektów trudno utrzymać jasną percepcję. Tak samo działa to na jawie jak coś absorbuje naszą uwagę to pamiętamy to dobrze, a jak nasza percepcja jest zawężona, albo skierowana gdzieś indziej to nie zapamiętujemy.
(...) (np uszkadzając mózg możemy stracić wspomnienia i inne).
==============
Niedawno oglądałem program o mózgu i nikt nie wie gdzie zgromadzona jest pamięć nawet robiono eksperymenty na szczurach usuwając im po kawałku mózgi by to ustalić i kicha. Mówiono też o chorobie w której mózg się niemal nie wykształca, nie ma półkul mózgowych tylko resztki szarej masy, a ludzie Ci funkcjonowali normalnie jeden z nich był wybitnym matematykiem. Z drugiej strony oglądałem film "przeszczepione wspomnienia" o ludziach po transplantacji serca, którym pojawiały się wspomnienia dawcy więc jak to jest z pamięcią nie wie nikt

Może z czasem wspólnymi siłami uda nam się dopracować tę piękną koncepcję baniek snu i stworzyć użyteczny model - a może ruscy już to zrobili?






