14-07-2018, 09:46
Ja stosując klasyczny Rt miałem dość szybko LD chyba po tygodniu robiąc od 2 do 4 razy dziennie choć napisano, ze powinno się RT robić 6x dziennie. Stosowałem matodę tak jak opisał to Adam Bytof:
"TECHNIKA ADAMA BYTOFA
1. Przyjrzyj się dokładnie temu, co widzisz i odpowiedz sobie na pytanie "czy to sen, czy nie". Na chwilę zatrzymaj oddech, zwróć uwagę na swoją percepcję i charakter rzeczywistości, której doświadczasz. Przyjrzyj się, czy wszystko jest OK, czy nie ma w pobliżu jakiegoś znaku snu (najlepiej z twojej głównej kategorii znaków snu), albo czy możesz zmienić jakiś szczegół samą siłą woli.
2. Gdy stwierdzisz jasno, że nie śnisz, wyobraź sobie, że to jednak sen i powiedz do siebie: "Wszystko jest snem, ja jestem snem". Pomyśl, że świat dookoła, twoje ciało i ty sam(a), twoja świadomość, również jest snem. Twoja myśl, że "wszystko jest snem" jest snem! Zrób z tego zabawę, wprowadź swój umysł w zabawne pomieszanie. Wyobraź sobie, że przekształcasz rzeczywistość, na przykład zmieniasz kolor jakiegoś przedmiotu lub sprawiasz, że zaczyna on lewitować. Wyobraź sobie, że dokonujesz tego samą siłą woli. Oddychaj głęboko i pobudź swoje emocje. Poczuj niezwykłą, niesamowitą atmosferę stanu podwyższonej świadomości.
3. Gdy to robisz, powiedz do siebie: "następnym razem, gdy będę śnił(a), będę pamiętać, by rozpoznać sen." W czasie gdy to mówisz, na chwilę wstrzymaj oddech. Powtórz to kilkakrotnie, póki nie poczujesz, że to zapamiętałeś(aś).
4. Zaplanuj chwilę powtórzenia ćwiczenia przy jakiejś okazji, która zdarzy się za kilkadziesiąt minut. Użyj do tego wyobraźni. "
Faktycznie to fajna zabawa była
Potem jak przeczytałem u LaBerga, że tę metoda, MILD i inne wywiódł z Tybetańskiej Jogi Snu i dostosował do naszych realiów to przeczytałem oryginał i stosowałem jak w oryginalnej Jodze Snu czyli tylko pkt 2 a więc wyobrażałem sobie, że śnię i powtarzałem "Ja śnię, to jest sen". Jak do tej pory działa to u mnie tak, że kiedy zaczynam to stosować najdalej po kilku dniach zaczynają pojawiać się ld bez stosowania żadnych innych technik nie licząc oczywiście relaksacji przed snem bo bez tego to nic nie idzie jak trzeba 
A skoro już piszę o metodzie Adama Bytofa to przed snem zaleca on:
"B. Przed snem:
1. Przeczytaj kilka snów z dziennika snów.
2. Przypomnij sobie wydarzenia dnia od chwili przebudzenia do teraz ale udawaj, że wszystko było snem, tzn. wyobraź sobie, że przypominasz sobie sen.
3. Zasypiaj z postanowieniem zapamiętania snów, powiedz do siebie: "Mogę zapamiętać swoje sny, mogę również ich nie zapamiętać, ale jutro, gdy się obudzę BĘDĘ je pamiętać". "
To u mnie też działa doskonale choć robię to troszkę inaczej:
1. Czytam jakiś sen, albo tekst o snach czy ld - ostatnio na tym forum :-)
2. Ten punkt to podstawa i zawsze staram się to robić - to też klasyk z Jogi Snu - przede wszystkim dzięki temu u mnie śnią mi się wspaniałe sny :-)
3. Tu stosuję najczęściej sugestię Chodkiewicza bo u mnie działa i mam do niej pełne zaufanie, czasami stosuję też inne, a jeśli praktykuję onejromancję stosuję „skupienie na zwrocie”.
Z trzeciej częsci tej metody stosuję tylko pkt 1 i 2 jak się dobrze wyśpię
1. Nie poruszaj się, przypomnij sobie sen.
2. Otwórz oczy i zapisz sen.
"TECHNIKA ADAMA BYTOFA
1. Przyjrzyj się dokładnie temu, co widzisz i odpowiedz sobie na pytanie "czy to sen, czy nie". Na chwilę zatrzymaj oddech, zwróć uwagę na swoją percepcję i charakter rzeczywistości, której doświadczasz. Przyjrzyj się, czy wszystko jest OK, czy nie ma w pobliżu jakiegoś znaku snu (najlepiej z twojej głównej kategorii znaków snu), albo czy możesz zmienić jakiś szczegół samą siłą woli.
2. Gdy stwierdzisz jasno, że nie śnisz, wyobraź sobie, że to jednak sen i powiedz do siebie: "Wszystko jest snem, ja jestem snem". Pomyśl, że świat dookoła, twoje ciało i ty sam(a), twoja świadomość, również jest snem. Twoja myśl, że "wszystko jest snem" jest snem! Zrób z tego zabawę, wprowadź swój umysł w zabawne pomieszanie. Wyobraź sobie, że przekształcasz rzeczywistość, na przykład zmieniasz kolor jakiegoś przedmiotu lub sprawiasz, że zaczyna on lewitować. Wyobraź sobie, że dokonujesz tego samą siłą woli. Oddychaj głęboko i pobudź swoje emocje. Poczuj niezwykłą, niesamowitą atmosferę stanu podwyższonej świadomości.
3. Gdy to robisz, powiedz do siebie: "następnym razem, gdy będę śnił(a), będę pamiętać, by rozpoznać sen." W czasie gdy to mówisz, na chwilę wstrzymaj oddech. Powtórz to kilkakrotnie, póki nie poczujesz, że to zapamiętałeś(aś).
4. Zaplanuj chwilę powtórzenia ćwiczenia przy jakiejś okazji, która zdarzy się za kilkadziesiąt minut. Użyj do tego wyobraźni. "
Faktycznie to fajna zabawa była
Potem jak przeczytałem u LaBerga, że tę metoda, MILD i inne wywiódł z Tybetańskiej Jogi Snu i dostosował do naszych realiów to przeczytałem oryginał i stosowałem jak w oryginalnej Jodze Snu czyli tylko pkt 2 a więc wyobrażałem sobie, że śnię i powtarzałem "Ja śnię, to jest sen". Jak do tej pory działa to u mnie tak, że kiedy zaczynam to stosować najdalej po kilku dniach zaczynają pojawiać się ld bez stosowania żadnych innych technik nie licząc oczywiście relaksacji przed snem bo bez tego to nic nie idzie jak trzeba 
A skoro już piszę o metodzie Adama Bytofa to przed snem zaleca on:
"B. Przed snem:
1. Przeczytaj kilka snów z dziennika snów.
2. Przypomnij sobie wydarzenia dnia od chwili przebudzenia do teraz ale udawaj, że wszystko było snem, tzn. wyobraź sobie, że przypominasz sobie sen.
3. Zasypiaj z postanowieniem zapamiętania snów, powiedz do siebie: "Mogę zapamiętać swoje sny, mogę również ich nie zapamiętać, ale jutro, gdy się obudzę BĘDĘ je pamiętać". "
To u mnie też działa doskonale choć robię to troszkę inaczej:
1. Czytam jakiś sen, albo tekst o snach czy ld - ostatnio na tym forum :-)
2. Ten punkt to podstawa i zawsze staram się to robić - to też klasyk z Jogi Snu - przede wszystkim dzięki temu u mnie śnią mi się wspaniałe sny :-)
3. Tu stosuję najczęściej sugestię Chodkiewicza bo u mnie działa i mam do niej pełne zaufanie, czasami stosuję też inne, a jeśli praktykuję onejromancję stosuję „skupienie na zwrocie”.
Z trzeciej częsci tej metody stosuję tylko pkt 1 i 2 jak się dobrze wyśpię
1. Nie poruszaj się, przypomnij sobie sen.
2. Otwórz oczy i zapisz sen.





