17-01-2018, 12:28
Ja zapisuję sny w apce o nazwie "Dziennik". Taki ładny, prosty i przyjemny notatnik na hasło.
Kiedyś jak jeszcze miałam wielkie ambicje uzyskiwania LD, prowadziłam papierowy, ale że jestem wyjątkowo leniwa, notowanie długopisem zaraz po obudzeniu było mało przyjemne. No i miałam obawę że do zeszytu każdy może zajrzeć (kiedyś mama znalazła mój pamiętnik pisany właśnie w zeszycie
)
Pisanie na telefonie jest szybsze i mniej męczące. Naprawdę polubiłam
prowadzenie dziennika snów, mimo że od dawna nie staram się o LD. Wprawdzie nie mogę powiedzieć że robię to regularnie, dzień w dzień, ale jak trafię na jakiś ciekawy, intrygujący sen (ostatnio dużo mam takich) to fajnie jest go sobie zachować.
Btw. Dzisiaj miałam świadomy sen. Pierwszy i zupełnie nieplanowany. Nie wiem jeszcze czy wrócę do pracy nad LD (mój słomiany zapał itp.), ale być świadomym we śnie to fantastyczna rzecz. Wreszcie się o tym przekonałam na własnej skórze
Kiedyś jak jeszcze miałam wielkie ambicje uzyskiwania LD, prowadziłam papierowy, ale że jestem wyjątkowo leniwa, notowanie długopisem zaraz po obudzeniu było mało przyjemne. No i miałam obawę że do zeszytu każdy może zajrzeć (kiedyś mama znalazła mój pamiętnik pisany właśnie w zeszycie
)Pisanie na telefonie jest szybsze i mniej męczące. Naprawdę polubiłam
prowadzenie dziennika snów, mimo że od dawna nie staram się o LD. Wprawdzie nie mogę powiedzieć że robię to regularnie, dzień w dzień, ale jak trafię na jakiś ciekawy, intrygujący sen (ostatnio dużo mam takich) to fajnie jest go sobie zachować.
Btw. Dzisiaj miałam świadomy sen. Pierwszy i zupełnie nieplanowany. Nie wiem jeszcze czy wrócę do pracy nad LD (mój słomiany zapał itp.), ale być świadomym we śnie to fantastyczna rzecz. Wreszcie się o tym przekonałam na własnej skórze





