27-12-2017, 18:08
Zdania są podzielone jak widać. U mnie jednak lepiej się sprawuje notatnik w telefonie. Działa to u mnie na zasadzie : Budzę się w nocy, nie potrzebuję światła, żeby napisać coś na papierze, zresztą dla mnie jest strasznie męczące pisanie długopisem ledwo po obudzeniu. Strasznie mozolnie mi to idzie co skutkuje również i na szczegółach snu, zanim je zdążę napisać już zapominam o czym to ja... Dlatego lepszą opcją dla mnie jest po prostu odblokować telefon i szybciorem napisać sen. Rano lub w innym czasie w ciągu dnia analizuję, poprawiam błędy i staram się o to, żeby był estetyczny. Myślę, że co do dziennika snów najważniejsza jest twoja integracja w pisanie. Musisz analizować sny i myśleć o tym o czym piszesz.
Cienie nigdy nie odchodzą. Możesz ich nie widzieć, ale zawsze depczą ci po piętach.





