03-08-2017, 10:28
Wydaje się to nawet prostsze niż inne czynności w LD. Animacja nie wymaga od mózgu imitowania drobiazgowości realnego otoczenia, więc bajkowe środowisko łatwo by się utrzymywało. Fabuła zawsze pozostaje pod pełną kontrolą śniącego, ale mało kogo bawi granie w scenariuszu, który się już zna
Co innego, gdyby było możliwe uwierzenie w bycie jakąś postacią i nieświadome przeżywanie przygód, które przed snem sobie wymyśliliśmy.
Co innego, gdyby było możliwe uwierzenie w bycie jakąś postacią i nieświadome przeżywanie przygód, które przed snem sobie wymyśliliśmy.





