Pobudka i wstawanie - dlaczego takie nieprzyjemne
#4
Zróbmy założenie.
Chcę wstawać ok 5:30. By zaliczyć min. 7h (celuje zawsze w bliżej 8:30) powinienem kłaść się o 21:00.
O tej porze nie jestem senny i przynajmniej do 22 lub 23 przewracam się z boku na bok, w najlepszym razie na etapie transu czy rozluźnienie przedsennego (wraz z brakiem poczucia czasu).

By ułatwić zasypianie przychodzą mi do głowy dwie rzeczy:
  • budzić się twardo  5:30, wywlekać z łóżka i zmuszać do funkcjonowania - po kilku dniach takiego traktowania organizm zaśnie jak tylko położe się o 21
  • założyć opaskę/maskę do snu, w uszy woskowe zatyczki
  • połączyć powyższe metody
W powyższych wyliczeniach nie uwzględniłem przynajmniej 30 minut na WTBT i nieznaną ilość czasu na zasypianie.
Nie wol­no się bać, strach za­bija duszę.
Strach to mała śmierć, a wiel­kie unicestwienie.
Sta­wię mu czoło.
Niech przej­dzie po mnie i prze­ze mnie.
A kiedy przej­dzie, od­wrócę oko swej jaźni na je­go drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic.
Jes­tem tyl­ko ja.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Wiadomości w tym wątku
RE: Pobudka i wstawanie - dlaczego takie nieprzyjemne - przez Timothy - 29-03-2017, 18:19

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dlaczego wyrzuca mnie na początku LD/WILD? paweł093 1 1,484 03-12-2022, 22:33
Ostatni post: incestus
  Dlaczego ręce podczas TR się zmieniają? Kalonik 1 1,437 26-05-2020, 23:14
Ostatni post: incestus
  Pobudka w nocy Nocny Harry 2 1,263 17-05-2020, 20:29
Ostatni post: PYTKA
Dlaczego przestałam pamiętać? :( Onlyhope 4 4,336 19-05-2016, 22:37
Ostatni post: incestus

Skocz do:

UA-88656808-1