18-03-2017, 17:27
(18-03-2017, 15:17 )Timothy napisał(a): Obawiam się, ze wtedy przyjemność ze snu zniknie.No to tak chyba nie działa
Poza tym ja to bym tak chciał, żeby sen nie był przyjemny. Łatwiej by się wstawało, bo tę "przyjemność" to się chyba czuje tylko rankiem, jak się budzisz i masz świadomość, że możesz jeszcze poleżeć
I po co komu wtedy taka "przyjemność"? Mija pół godziny od wstania i już zapominasz że w ogóle chce Ci się spać (zakładając, że spałeś odpowiednio długo).Co do sposobów... Trzeba się jakoś zmusić do wyjścia z łóżka, co zajmie Ci dłuższą chwilę, inaczej jest ciężko. Mnie np. Budzi budzik ustawiony na komputerze (który sam włącza komputer z trybu uśpienia). Żeby go wyłączyć muszę wstać, przejść przez cały pokój, włączyć monitor i zrobić te kilka kliknięć. Dobry sposób na pokonanie tego pierwszego odruchu "a pierniczę, idę spać". Im dłużej odciągasz ponowne zaśnięcie tym zmniejsza Ci się na nie ochota.
Gorzej właśnie, kiedy nie chcemy korzystać z budzików. Wtedy to już dyscyplina musi zrobić swoje. Ale jak sobie przyrzekniesz mocno przed zaśnięciem że dasz radę choćby nie wiem co, to dasz. Wystarczy wstać z tego łóżka i dać sobie parę minut na otrzeźwienie. I po krzyku





