08-03-2017, 15:00
Czasami gdy sięgam do dziennika snów z początków mojej oneironautycznej przygody (czytaj: początku gimbazjum), to również borykam się z odszyfrowaniem zawiłych konstrukcji zdaniowych. To samo dotyczy w sumie mojego dziennika na lucidforum (no advert here). Niemniej, zapisywanie snów stawia mnie ciągle przed wyzwaniem opisu sennych sytuacji, niekiedy skomplikowanych i mętnych, w miarę jasnym językiem.
No, także prowadźcie dziennik jak chcecie, byleby zgodnie z regulaminem. Najwyżej zasłońcie się faktem, że to taka konwencja pisać chaotycznie w celu podkreślenia unikalnej atmosfery snu. xD
pis joł
No, także prowadźcie dziennik jak chcecie, byleby zgodnie z regulaminem. Najwyżej zasłońcie się faktem, że to taka konwencja pisać chaotycznie w celu podkreślenia unikalnej atmosfery snu. xD
pis joł





