02-09-2016, 10:30
Miałem ostatnio sen z tym motywem.
Spotkałem dość przypadkowo grupę dzieci, która wysiadała z autokaru wycieczkowego przed jakimś hostelem. Zacząłem rozmawiać z kierowniczką grupy. Okazało, że są tutaj na koloniach i miała być zorganizowana wycieczka, ale w ostatniej chwili ich przewodnik się wykruszył, więc teraz nie widzą co zrobić. Powiedziałem jej, że jestem przewodnikiem i mogę jej rozplanować trasę a następnie ich poprowadzić. Weszliśmy do środka, zacząłem rozplanowywać im trasę (w tym czasie druga opiekunka zrobiła kwaterunek itd.).
Podczas planowania trasy ona zaczęła opowiadać o swojej karierze zawodowej w szkołach i miejscach, które już zwiedziła z dziećmi.
Co do moich odczuć. W zasadzie nic. Ogólnie moje sny są jakieś wyprane z emocji.
Spotkałem dość przypadkowo grupę dzieci, która wysiadała z autokaru wycieczkowego przed jakimś hostelem. Zacząłem rozmawiać z kierowniczką grupy. Okazało, że są tutaj na koloniach i miała być zorganizowana wycieczka, ale w ostatniej chwili ich przewodnik się wykruszył, więc teraz nie widzą co zrobić. Powiedziałem jej, że jestem przewodnikiem i mogę jej rozplanować trasę a następnie ich poprowadzić. Weszliśmy do środka, zacząłem rozplanowywać im trasę (w tym czasie druga opiekunka zrobiła kwaterunek itd.).
Podczas planowania trasy ona zaczęła opowiadać o swojej karierze zawodowej w szkołach i miejscach, które już zwiedziła z dziećmi.
Co do moich odczuć. W zasadzie nic. Ogólnie moje sny są jakieś wyprane z emocji.





