24-08-2010, 11:18
Mnie adrenalina skoczyła jak stojąc samemu przed klubem napotkałem marsz kibiców w kapturach i z gazrurkami a wokół byłem tylko ja i oni. Nie pamiętam kto kogo gonił ale wiem że byłem szybszy xD
Chwila trwa sekundę. Legenda trwa wiecznie...





