i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia
Adrenalinka xD - Wersja do druku

+- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl)
+-- Dział: Pozostałe (https://i-sen.pl/Forum-Pozostale--12)
+--- Dział: Hyde Park (https://i-sen.pl/Forum-Hyde-Park--13)
+--- Wątek: Adrenalinka xD (/Temat-Adrenalinka-xD--520)

Strony: 1 2 3 4 5 6


Adrenalinka xD - wiolonczelistka - 05-08-2010

Do założenia tego tematu, nakłoniło mnie i Wampię, dzisiejsze wydarzenie. ;p A było to tak...

Poszłyśmy sobie spokojnie nad jezioro, nie spodziewając się co nam się stanie. Weszłyśmy na trochę głębszą wodę. Ja umiem pływać więc nic by mi nie było, ale z Wampią było troszkę gorzej xD Chciała popłynąć dalej do bojek, gdzie jest ok. 20 m. No więc ja sobie tu spokojnie płynę, a nagle Wampia w połowie stanęła i nie wiedziała jak płynąć dalej. Więc zaczynała się powoli panika, bo doszło do mnie że ona się topi, a ja mimo że umiem pływać nie uratuje jej. Po pewnym czasie, gdy zobaczyła strach w moich oczach dotarło do niej że jest nieciekawie. Ale ja, w przypływie adrenaliny, podtrzymałam ją i popchnęłam żeby była bliżej "gruntu", a ona nie potrafiła się położyć z powrotem na plecy. Jakoś dobrnęła, ale przysięgam, że nigdy się tak nie stresowałam. xD Jak już byłyśmy przy pomoście, to standardowo zaczęłyśmy polewać z tego, ale jak była na głębokości 10 m. to nie było tak wesoło... ;p

Historyjka bardzo ciekawa, i na pewno zapadnie mi i Wampii dłuuuugo w pamięci.!
Wy też mieliście podobne sytuacje, gdzie poziom adrenaliny skoczył? Jeśli tak to zachęcam do opisania tych sytuacji.!


Re: Adrenalinka xD - Ninja - 05-08-2010

hmm, ja generalnie kocham adrenalinę, więc moje życie obfituje w zdarzenia mogące wydobyć ją choć troszkę :) Więc mam za sobą jazdę na rowerze z prędkością 80 km/h, skoki do wody z 9-10 metrów, skoki na rowerze, downhille i inne, byle niebezpieczne zdarzenia. Ale najbardziej chyba w życiu poczułem adrenalinę dwa razy:
Pierwszy raz jak......uciekłem przed strażą miejską (do policji i innych organów ścigania - sprawa się przedawniła, a poza tym to wszytko nie prawda :P ). To było niewinne przekroczenie przepisów - przejechałem na rowerze za młodu (parę lat temu) na czerwonym świetle i pech chciał, że jechał strażak na skuterze. Zatrzymał mnie i był do mnie baaaardzo chamski (np. on do mnie: "Imię!", no to ja na spokojnie "proszę nie krzyczeć, moje imię?" a on jeszcze bardziej wkurzony "nie, moje! " hehe) no więc po podaniu przeze mnie fałszywych danych, on zaczął je sprawdzać w bazie. I gdy zaczął sprawdza ja ruszyłem :D gonił mnie chyba tym skuterkiem z dobre 20 minut, ale mu uciekłem, okrążając budynek do o koła a pajac skręcił w bok :P No ale adrenalinka była :D
Druga sytuacja (do organów ścigania - najpierw mi udowodnijcie proszę, że złamałem prawo, nagranie czy coś innego :P ) - ścigałem się z facetem samochodem (wygrałem! :P ) z tym, że było to po mieście. No i ja jechałem przodem, bo tak jak mówiłem, jechałem szybciej. On jechał bardzo blisko na moim zderzaku, prędkość była około 180 km/h (przypominam - miasto). W pewnym momencie zbliżałem się do trzech samochodów jadących w kolumnie (dwupasmowa droga) gdy ten środkowy dał lewy migacz i delikatnie zbliżył się do mojego pasa (wciąż miałem wspominaną prędkość - on, może 70 km/h). Zatrąbiłem, a on wrócił na swój pas (wrócił to za dużo powiedziane, bo nie znajdował się jeszcze na moim pasie, ale miał taki zamiar). No i wtedy poczułem chyba największą adrenalinę w życiu - ja 180 km/h, faceta za mną podobną prędkością, blisko mnie, droga dwupasmowa i dobra nawierzchnia, ale po bokach barierki, z tym, że gdyby przeciął tą lewą, no to bym się znalazł na trasie do czołowego zderzenia. No ale wszystko się dobrze skończyło. Może i głupie i nieodpowiedzialne jest takie ściganie, ale ja to lubię.


Re: Adrenalinka xD - wampia - 05-08-2010

Hm..fajne te Twoje przeżycia, podobało mi sie zwłaszcza, jak wykiwałes tego funkcjonariusza (oczywiscie na niby) ;) Taaa..może głupie i nieodpowiedzialne płyniecie na głebinę, jak się plywa tylko na plecach, i to jeszcze średnio, ale ja to lubię..tak wiem,, wiem, wiolonczelistko XDDD
Bo czymże byłoby życie bez takich naszych małych, zabawnych wybryków? ;) ;) :D


Re: Adrenalinka xD - buzek91 - 05-08-2010

Trochę się gubię Hrislay'u - raz 180 km/h, raz 80 :>


Re: Adrenalinka xD - wampia - 05-08-2010

buzek91 napisał(a):Trochę się gubię Hrislay'u - raz 180 km/h, raz 80 :>

Gdzie Ty buzuś widzisz 80? ;) ;) ;)


Re: Adrenalinka xD - wiolonczelistka - 05-08-2010

80 było na rowerze a 180 w samochodzie xD Gdzie tu się zgubić? xDD
ja największą prędkość na rowerze miałam z górki, i było to 40 km/h.. przy wyczynach Hrislaya to nic ale cóóz.. xD
A co do wypłynięć na głębinę to nic nie mówię. Ale prawdą jest, że gdyby nie to, to by było nuuudno xd Chociaż my się zawsze dobrze bawimy nie?
A dzisiaj w lesie? Zaskoczyłam Cię co Wampio? xD


Re: Adrenalinka xD - buzek91 - 05-08-2010

Myślałem, że Hrislay taki kozak i ściga się z kierowcami samochodów jeżdząc na rowerze :D


Re: Adrenalinka xD - wiolonczelistka - 05-08-2010

hahah xD no to rzeczywiście by było nieźle.. xD Ale to hardcore ogólnie, jak się ktoś przyczepi rowerem do samochodu xD


Re: Adrenalinka xD - wampia - 05-08-2010

Przyznasz, że Twój wyczyn w lesie chowa się do mojego nad jeziorem...;) ;) ;)


Re: Adrenalinka xD - wiolonczelistka - 05-08-2010

tak.. no ale za to gdyby nie ja to bym tego tu nie opisywala razem z toba... Ach Kinia.. ty sie ze mną na prawdę kiedyś zabijesz... ;p ;**