13-06-2016, 00:27
Przed przeczytaniem tej odpowiedzi skontaktuj się z Incestusem bądź High Contrastem, polecam tego drugiego bo jest bardziej po***any
Mi się wydaję, że po prostu straciłeś poczucie rzeczywistości, sen wydał Ci się bardziej rzeczywisty niż jawa, co może mieć związek z problemami psychicznymi bądź substancjami odurzającymi, które wprowadziłeś do swojego organizmu (nie mówie, że wprowadziłeś, ale wprowadziłeś) poprzedniego dnia. Możliwe też, że zmęczenie sprowadziło Cię do słabego stanu świadomości, który wołał o sen zaszczepiając w mózgu myśl, że tam jest lepiej i tam jest rzeczywistość. Możliwe też że jesteśmy wszyscy grą komputerową, albo filmem, albo niewiadomo czym. Przypuszczam ostatnią opcję, bo wydaje się najbardziej surrealistyczna co koliduje z rzeczywistością, tak jestem tak samo popiepr**ny jak twoje doznania tej nocy. W sumie hmm.. ja na twoim miejscu przeszedłbym do psychologa, bo możliwe że coś jest nie tak, ale wątpiłbym w to. Najlepiej przestać o tym myśleć. jak się naćpasz- zrozumiesz. Po prostu eghm.. nie chce mi się już pisać, wszystko co powinieneś wiedzieć napisałem, 3maj się i się nie puszczaj, bo spadniesz z tej rzeczywistości. ^^
Ta odpowiedź ma charakter humorystyczny, proszę do niej podchodzić z dystansem, pozdrawiam - Naćpany Rulez
Mi się wydaję, że po prostu straciłeś poczucie rzeczywistości, sen wydał Ci się bardziej rzeczywisty niż jawa, co może mieć związek z problemami psychicznymi bądź substancjami odurzającymi, które wprowadziłeś do swojego organizmu (nie mówie, że wprowadziłeś, ale wprowadziłeś) poprzedniego dnia. Możliwe też, że zmęczenie sprowadziło Cię do słabego stanu świadomości, który wołał o sen zaszczepiając w mózgu myśl, że tam jest lepiej i tam jest rzeczywistość. Możliwe też że jesteśmy wszyscy grą komputerową, albo filmem, albo niewiadomo czym. Przypuszczam ostatnią opcję, bo wydaje się najbardziej surrealistyczna co koliduje z rzeczywistością, tak jestem tak samo popiepr**ny jak twoje doznania tej nocy. W sumie hmm.. ja na twoim miejscu przeszedłbym do psychologa, bo możliwe że coś jest nie tak, ale wątpiłbym w to. Najlepiej przestać o tym myśleć. jak się naćpasz- zrozumiesz. Po prostu eghm.. nie chce mi się już pisać, wszystko co powinieneś wiedzieć napisałem, 3maj się i się nie puszczaj, bo spadniesz z tej rzeczywistości. ^^
Ta odpowiedź ma charakter humorystyczny, proszę do niej podchodzić z dystansem, pozdrawiam - Naćpany Rulez
cosmic. napisał 13-06-2016, 00:36 :
Popracuj trochę nad kulturą osobistą. To pierwsze i ostatnie ostrzeżenie.
Popracuj trochę nad kulturą osobistą. To pierwsze i ostatnie ostrzeżenie.
life is about more than just surviving.





