11-03-2016, 00:10
~10.03.2016r.~
Amnezja
Amnezja
Jestem znów na siebie zły. Nastawiłem budzik specjalnie wcześniej, obudziłem się, wyłączyłem go i... z powrotem zasnąłem. Brawo ja.
Dobrze, że się dam z siebie obudziłem po 10 minutach, bo bym się spóźnił do szkoły
Przez to, że nie zapisałem snu odrazu, straciłem jego połowę, a następnie nie miałem czasu na spisanie tego skrawka, i co z tego wynikło? No właśnie nic. Wszystko zapomniałem. Ale to już się zmieni. Jutro mam na 10, więc na pewno będę miał czas na zapisanie jakiegoś mega snu
Sny są dzisiejszymi odpowiedziami na jutrzejsze pytania. ~ Edgar Cayce





