10-03-2016, 00:17
~09.03.2016r.~
Wykład
Wykład
W chwili gdy się obudziłem, pamiętałem dokładnie mój sen, lecz trochę zaspałem, więc nie mogłem zapisać snu. Ciągle sobie powtarzałem fabułę snu, i o dziwo, pamiętam go w miarę szczegółowo. Pojawiłem się koło "baseniku" (to takie wgłębienie w podłodze gdzie można sobie usiąść) w moim gimnazjum. Odrobinę dalej od rzeczywistego był bardzo duży i głęboki "basenik", lecz po zejściu do niego nie był on już tak głęboki. Wszędzie stały rozkładane krzesła. Usiadłem w którymś środkowym rzędzie i... dalej już nic nie pamiętam, ale jestem pewien, że z samego rana też już dalej nic nie pamiętałem. Postanowiłem, że postaram się wstawać odrobinę wcześniej. Jutro zapamiętam sen, który będzie zajmował kilka kartek
Sny są dzisiejszymi odpowiedziami na jutrzejsze pytania. ~ Edgar Cayce





