06-12-2015, 01:35
Im bliżej snu, tym hipnagogi robią się coraz bardziej nieznośne. Jak bałeś się omdlenia a pisk był trudny do wytrzymania, to istotnie byłeś o krok od paraliżu, a co za tym idzie - od świadomego wejścia w sen. Trzeba się przyzwyczaić do tych objawów. Trwają one tylko kilka-kilkanaście sekund, kiedy wszystko ucicha możesz zacząć poruszać się i szukać źródła światła, bo zaczął się LD.





