(13-04-2019, 06:52 )kacper267 napisał(a): Witam wszystkich. Ostatnio zacząłem się interesować techniką WILD. Oczywiście na samym początku stosuje WBTB, chociaż ostatnio po tym zasnąłem. Ale wracając do rzeczy, położyłem się na plecach z rękami wzdłuż ciała, zacząłem myśleć o oddechu. Po jakimś czasie zaczynały się pojawiać hipnagogi. Potem oczywiście paraliż senny (prawdopodobnie). I tu pojawia się moje pytanie, a zarazem problem. Czułem wibracje ciała, ale najważniejsze jest to, że zacząłem się bać (oddech, którego nie mogłem uspokoić i przy pierwszym razie także szybkie bicie serca. I po tym wszystko ustępowało. Nwm, czy to był w końcu paraliż senny, bo nie chciałem poruszać ręką, żeby cały mój wysiłek nie poszedł na marne. Ale martwi mnie to, że podczas tego nie mogę się uspokoić przez co według mnie nie mogę dokończyć WILD'a.
Paraliż senny jest częstym zjawiskiem przy stosowaniu WILDa, przy wchodzeniu ze świadomością w sen jednak musisz przejść przez cały proces zasypiania świadomie, czyli poniekąd odczuć to czego na codzień nie czujesz. Z początku sam potrafiłem wpaść w panikę bo dostawałem palpitacji serca podczas narastającego drętwienia ciała
Byłeś na skraju snu i jawy dlatego taka jest reakcja organizmu, spanikujesz to się wybudzisz, jak nie to możesz np. zacząć wirować i wyrzuci cię z łóżka pod sufit, ale już będziesz wiedział, że śnisz.(cały czas można spanikować

) Każdy doświadcza to jednak osoboście inaczej, więc bądź gotów na wszystko i akceptuj to co się dzieję, nic Ci nie grozi.
Co do samej metody WILDa, to uważam, że jednak skupianie się na samym oddechu to dość słaba kotwica i ciężko utrzymać świadomość. Po jakimś czasie i zebraniu dośwadczenia sam wypracujesz sobie swoją osobistą, najlepszą technikę ale musisz popróbować różnych kotwic i metod. Ja np. łączę WBTB + WILD + MILD. W moim przypadku działa w 80%, MILD jest poniekąd kotwicą, skupiając się na ruchu klatki piersiowej podczas oddychania i relakującym się ciele, dorzucam sobie afirmację "pamiętaj, że śnisz". Wtedy wchodząc WILDem, podczas pierwszego etapu snu, w mojej głowie dalej rozbrzmiewa afirmacja, co utrzymuje świadomość. Nawet jak utracę ją wchodząc w sen to odgrywane w mojej głowie, jak na zapętlonym nagraniu zdanie "pamiętaj, że śnisz" automaytycznie mnie uświadamia.
Próbuj różnych metod, czytaj dobre rady doświadczonych oneironautów z forum i nie wpadaj w panikę, a znajdziesz to czego szukasz
ps.
(13-04-2019, 06:52 )kacper267 napisał(a): położyłem się na plecach z rękami wzdłuż ciała, zacząłem myśleć o oddechu.
Pozycja ciała nie ma żadnego znaczenia, kładź się jak Ci wygodnie.