Czy to był paraliż senny?
#1
Witam wszystkich. Ostatnio zacząłem się interesować techniką WILD. Oczywiście na samym początku stosuje WBTB, chociaż ostatnio po tym zasnąłem. Ale wracając do rzeczy, położyłem się na plecach z rękami wzdłuż ciała, zacząłem myśleć o oddechu. Po jakimś czasie zaczynały się pojawiać hipnagogi. Potem oczywiście paraliż senny (prawdopodobnie). I tu pojawia się moje pytanie, a zarazem problem. Czułem wibracje ciała, ale najważniejsze jest to, że zacząłem się bać (oddech, którego nie mogłem uspokoić i przy pierwszym razie także szybkie bicie serca. I po tym wszystko ustępowało. Nwm, czy to był w końcu paraliż senny, bo nie chciałem poruszać ręką, żeby cały mój wysiłek nie poszedł na marne. Ale martwi mnie to, że podczas tego nie mogę się uspokoić przez co według mnie nie mogę dokończyć WILD'a.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Ekstytacja wynika z tego, że przeżywasz coś nowego i nie wiesz/nie możesz się doczekać co będzie dalej. Wibracje ciała niekoniecznie muszą oznaczać paraliż, mogą to być zwykłe hipnagogi czuciowe. Dodatkowo, doświadczenie paraliżu nie jest konieczne do uzyskania LD, możesz wejść do snu bez niego. Po prostu nie myśl podczas całego procesu i doświadczaj to co się dzieje tu i teraz. 

Przyspieszona akcja serca i nieregularny oddech jest normalny, daj swojemu ciało robić to co chce. Generalnie to jeżeli robisz WILD bezpośrednio przed snem, może się zdarzyć że masz wszystkie te objawy a LD i tak nie będzie, poniewaz nie spałeś przed. WILD najlepiej wykonywać w połowie snu, po 3-6 godzinach. Im wiecej prześpisz przed próbą, tym łatwiej będzie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Czyli muszę dać mojemu ciału się przyzwyczaić do tego. Dodam jeszcze, że to był mój 2 raz, od kiedy zacząłem WILD'a i robię to ok. 30 minut za każdym razem.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
(13-04-2019, 06:52 )kacper267 napisał(a): Witam wszystkich. Ostatnio zacząłem się interesować techniką WILD. Oczywiście na samym początku stosuje WBTB, chociaż ostatnio po tym zasnąłem. Ale wracając do rzeczy, położyłem się na plecach z rękami wzdłuż ciała, zacząłem myśleć o oddechu. Po jakimś czasie zaczynały się pojawiać hipnagogi. Potem oczywiście paraliż senny (prawdopodobnie). I tu pojawia się moje pytanie, a zarazem problem. Czułem wibracje ciała, ale najważniejsze jest to, że zacząłem się bać (oddech, którego nie mogłem uspokoić i przy pierwszym razie także szybkie bicie serca. I po tym wszystko ustępowało. Nwm, czy to był w końcu paraliż senny, bo nie chciałem poruszać ręką, żeby cały mój wysiłek nie poszedł na marne. Ale martwi mnie to, że podczas tego nie mogę się uspokoić przez co według mnie nie mogę dokończyć WILD'a.

Paraliż senny jest częstym zjawiskiem przy stosowaniu WILDa, przy wchodzeniu ze świadomością w sen jednak musisz przejść przez cały proces zasypiania świadomie, czyli poniekąd odczuć to czego na codzień nie czujesz. Z początku sam potrafiłem wpaść w panikę bo dostawałem palpitacji serca podczas narastającego drętwienia ciała  Oesu 
Byłeś na skraju snu i jawy dlatego taka jest reakcja organizmu, spanikujesz to się wybudzisz, jak nie to możesz np. zacząć wirować i wyrzuci cię z łóżka pod sufit, ale już będziesz wiedział, że śnisz.(cały czas można spanikować :P)  Każdy doświadcza to jednak osoboście inaczej, więc bądź gotów na wszystko i akceptuj to co się dzieję, nic Ci nie grozi.

Co do samej metody WILDa, to uważam, że jednak skupianie się na samym oddechu to dość słaba kotwica i ciężko utrzymać świadomość. Po jakimś czasie i zebraniu dośwadczenia sam wypracujesz sobie swoją osobistą, najlepszą technikę ale musisz popróbować różnych kotwic i metod. Ja np. łączę WBTB + WILD + MILD. W moim przypadku działa w 80%, MILD jest poniekąd kotwicą, skupiając się na ruchu klatki piersiowej podczas oddychania i relakującym się ciele, dorzucam sobie afirmację "pamiętaj, że śnisz". Wtedy wchodząc WILDem, podczas pierwszego etapu snu, w mojej głowie dalej rozbrzmiewa afirmacja, co utrzymuje świadomość. Nawet jak utracę ją wchodząc w sen to odgrywane w mojej głowie, jak na zapętlonym nagraniu zdanie "pamiętaj, że śnisz" automaytycznie mnie uświadamia.

Próbuj różnych metod, czytaj dobre rady doświadczonych oneironautów z forum i nie wpadaj w panikę, a znajdziesz to czego szukasz :)

ps.
(13-04-2019, 06:52 )kacper267 napisał(a):  położyłem się na plecach z rękami wzdłuż ciała, zacząłem myśleć o oddechu. 

Pozycja ciała nie ma żadnego znaczenia, kładź się jak Ci wygodnie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
U mnie przeszkodą w tej technice nie jest utrata świadomości, więc skupianie na oddechu w zupełności mi wystarcza. Bardziej przeszkadza mi to, że podczas leżenia noga albo ręka czasem same się poruszą. Czy jak będę ciągle używał WILD'a, to moje ciało w końcu się przyzwyczai do tego i nie będę odczuwał uczucia strachu itp.? I jak czuję się osoba podczas paraliżu, bo chciałbym w końcu tego doświadczyć, żeby przestać się bać?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
(13-04-2019, 09:39 )kacper267 napisał(a): U mnie przeszkodą w tej technice nie jest utrata świadomości, więc skupianie na oddechu w zupełności mi wystarcza. Bardziej przeszkadza mi to, że podczas leżenia noga albo ręka czasem same się poruszą. Czy jak będę ciągle używał WILD'a, to moje ciało w końcu się przyzwyczai do tego i nie będę odczuwał uczucia strachu itp.? I jak czuję się osoba podczas paraliżu, bo chciałbym w końcu tego doświadczyć, żeby przestać się bać?

Mimowolne skurcze ciała są również jedną z rzeczy przysennych, które się zdarzają częściej lub rzadziej, nie wiem czy jest na to lekatstwo :)
Nie wiem czy potrafię odpowiedzieć na pytanie, tak jak mówiłem, to jest rzecz indywidualna. Każdy ma inną podświadomość, strach zawsze się gdzieś może pojawić. To nie ciało ma się przyzwyczaić, tylko Twój umysł. Musisz pamiętać, że to co się dzieje, jest tylko w Twojej głowie. Da się to zwalczyć. Nie poddawać się mu, ignorować. Oddanie się panice to najgorsze co możesz zrobić. 

Nie wiem jaki masz staż, umiejętności, dlatego nie bardzo wiem jak Ci doradzać :) Skoro skupianie na oddechu zupełnie wystarcza, to rozumiem, że metoda jest skuteczna? Bo sugerujesz, że wchodzisz tą metodą, tylko coś Ci nie pasuje.
Nie jest sztuką wpływać na bieg wydarzeń, manipulować sennym światem, a nawet tworzyć własne rzeczywistości. 
Świętym graalem LD jest trafić do świata, którego nie chcesz zmienić, pragniesz jedynie napawać się jego pięknem. 
Kiedy czujesz sen całym sobą, każdym pojedyńczym neuronem.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#7
Tak, to mi wystarcza. Tylko czuję, że mam jakąś blokadę do LD, a tą blokadą jest strach, który pojawia się znikąd. Oczywiście próbuje nad nim panować, tylko to nie jest jedyny problem. Zauważyłem, że ten oddech wywołuje u mnie przerażenie, więc nwm jak z nim sobie poradzić. Czy może ten nieregularny oddech po czasie przestanie ustępować, czy może po prostu mój umysł musi się przyzwyczaić do tego? I czy te skurcze ciała opóźniają wejście do LD? Oczywiście to nie są moje 100% wnioski, ponieważ świadomy sen zacząłem praktykować 2,5 tygodnia temu, a WILD zacząłem w tym tygodniu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#8
(13-04-2019, 10:08 )sz4m4n napisał(a): To nie ciało ma się przyzwyczaić, tylko Twój umysł.

<3
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Czy to był paraliż senny? Wielowiejkaa 3 1,282 02-07-2017, 13:29
Ostatni post: Maksjo
  Czy to paraliż senny? NightMare 1 1,471 06-12-2015, 01:35
Ostatni post: incestus
  Paraliż senny xToSieK 2 2,184 25-04-2015, 17:20
Ostatni post: Fallen Leaf
  Paraliż senny oneiro 12 8,697 22-09-2014, 16:10
Ostatni post: mrend1989
  Paraliż senny tede95 2 2,400 18-04-2014, 17:08
Ostatni post: Fallen Leaf

Skocz do:

UA-88656808-1