18-11-2015, 17:41
Noc 17/18 listopada 2015r.
Krótki wpis co do moich spostrzeżeń i progresu.
Druga noc z rzędu, gdzie przed szkołą zdarzył mi się LD! I tyle, za bardzo opisywać nie chcę, bo były to krótkie epizodziki, ale bez WBTB i spontaniczne, więc się nawet ciesze, zwłaszcza, że małą uwagę poświęcam ostatnio snom, poza interpretacją i przemyśleniami.
Zadziałała również na mnie afirmacja. Zasnąłem o północy i chciałem obudzić się bez szwanku równo o 7 wyspany. Udało się, godzina pobudki 7, pewnie nastawiłem afirmacją alfa-budzik, co spłyciło sen i wywołało LD.
Mam też taki mały problem, ale jeżeli ktoś doświadczony tu zajrzy i mi pomoże to będę wdzięczny
. Cały czas mam zwidy, mają prostszy charakter, trwają krócej, ale zdarzają się częściej, 3 noc z rzędu kiedy mi się przytrafiła. Czasem krzyczę, czasem nie (zazwyczaj tak, ale ja tego nie pamiętam...) i po chwili od trwania zwidy uświadamiam się i przepraszam za dziwne zachowanie osoby w pokoju (xd). Czasem się nie uświadamiam i zasypiam, jednak to rzadki scenariusz.
Druga rzecz to chwila otępienia podczas pobudki. Nie wiem jak to nazwać, ale podam przykład. Dzisiaj poprosiłem mamę, aby mnie obudziła o 7:15 (pomiędzy 7 kiedy obudził mnie alfa budzik chciałem się zdrzemnąć) i tak zrobiła. Przyszła do pokoju, pobudka do szkoły, a ja wstaję, patrzę na zegar i mówię do niej: "Prosiłem Cię, abyś mnie obudziła". Mam wrażenie, że zdarza mi się to któryś raz, ale nie pamiętam innych przypadków xd.
Jestem chory psychicznie? O_o
Nie no nie wiem czy to tak warto nazwać, bo raczej za chorego się nie uznaję, ale jak mama mi mówi, że strasznie krzyczę w nocy i siostra dogaduje, że jestem psychiatryczny to smuteczek mi się robi.
Krótki wpis co do moich spostrzeżeń i progresu.
Druga noc z rzędu, gdzie przed szkołą zdarzył mi się LD! I tyle, za bardzo opisywać nie chcę, bo były to krótkie epizodziki, ale bez WBTB i spontaniczne, więc się nawet ciesze, zwłaszcza, że małą uwagę poświęcam ostatnio snom, poza interpretacją i przemyśleniami.
Zadziałała również na mnie afirmacja. Zasnąłem o północy i chciałem obudzić się bez szwanku równo o 7 wyspany. Udało się, godzina pobudki 7, pewnie nastawiłem afirmacją alfa-budzik, co spłyciło sen i wywołało LD.
Mam też taki mały problem, ale jeżeli ktoś doświadczony tu zajrzy i mi pomoże to będę wdzięczny
. Cały czas mam zwidy, mają prostszy charakter, trwają krócej, ale zdarzają się częściej, 3 noc z rzędu kiedy mi się przytrafiła. Czasem krzyczę, czasem nie (zazwyczaj tak, ale ja tego nie pamiętam...) i po chwili od trwania zwidy uświadamiam się i przepraszam za dziwne zachowanie osoby w pokoju (xd). Czasem się nie uświadamiam i zasypiam, jednak to rzadki scenariusz.Druga rzecz to chwila otępienia podczas pobudki. Nie wiem jak to nazwać, ale podam przykład. Dzisiaj poprosiłem mamę, aby mnie obudziła o 7:15 (pomiędzy 7 kiedy obudził mnie alfa budzik chciałem się zdrzemnąć) i tak zrobiła. Przyszła do pokoju, pobudka do szkoły, a ja wstaję, patrzę na zegar i mówię do niej: "Prosiłem Cię, abyś mnie obudziła". Mam wrażenie, że zdarza mi się to któryś raz, ale nie pamiętam innych przypadków xd.
Jestem chory psychicznie? O_o
Nie no nie wiem czy to tak warto nazwać, bo raczej za chorego się nie uznaję, ale jak mama mi mówi, że strasznie krzyczę w nocy i siostra dogaduje, że jestem psychiatryczny to smuteczek mi się robi.
Drogi wszechświecie, ześlij nam potężne LDki i niezwykłą pamięć snów.





