16-11-2015, 17:20
Noc 15/16 listopada 2015r.
Dzisiaj miałem sny wskazujące na moje postępowania jak i na to, że sny mogą odpowiadać naszym uczuciom. Dzisiaj nie chodzi mi o uczucia, może trochę, ale raczej o fizyczną stronę
.
Wczoraj śnił mi się hitler (nie wiem czy wypada pisać to nazwisko z dużej litery), dzisiaj śnił mi się islam. Ostatnio poświęcam dużo czasu, aby zrozumieć cały świat, do czego to zmierza i przyznam, że czytałem trochę o przepowiedniach Nostradamusa (oraz o islamie w wikipedii xd), jednak sprawdzam wszystko z ciekawości. Za bardzo nie pamiętam przekazu snu o islamie, zupełnie mi wyleciało z głowy. Taka mała uwaga z mojej strony na ten temat i tyle xD.
Miałem również sen o tym, że gotowałem coś w garnku. Jakimś trafem, gdy naczynie już się nagrzało, upadło mi na rękę, a w środku nic nie było. Oparzyłem się i z góry stwierdziłem "Oparzenie trzeciego stopnia" i pobiegłem do mamy. Przyznam, że ból jaki poczułem był realny i pamiętam go dokładnie. Potem stracił na intensywności i był "sztuczny". Rękę dałem od razu pod zimną wodę, następnie mama posmarowała mi jakimś kremem i wciąż trzymałem pod kranem.
W następnym śnie byłem okropnie spragniony. W tym śnie największą moją uwagę przykuło właśnie to. W kuchni spotkałem siostrę, która kupiła sok z trzema otworami. Jeden - dla osób lubiących miąższ, bez żadnego filtra, w środku dla osób umiarkowanych, które minimalnie filtrowało, a trzecie "dla dzieci", nie przepuszczające ani kawałka owoców. Patent dobry, tylko kto w dzisiejszych czasach kupi sok z miąższem, gdy go nie lubi?
Czułem w buzi smak owoców i kawałki pomarańczy, lub winogrona. Smakowało tak i tak. Za oknem działy się dziwne anomalie, jednak głównie chodzi o to, że sok piłem niemal bez przerwy, do czasu gdy się obudziłem.
Tej nocy spałem przy kaloryferze. Pewnie mocno mnie wysuszyło, a mimo wszystko gdy się obudziłem, aż tak bardzo nie chciało mi się pić, ale stwierdziłem, że jednak się napiję, aby mieć spokój. Mimo wszystko, sen z garnkiem można chyba fajnie interpretować, w każdym razie z mojego punktu widzenia
.
Dzisiaj miałem sny wskazujące na moje postępowania jak i na to, że sny mogą odpowiadać naszym uczuciom. Dzisiaj nie chodzi mi o uczucia, może trochę, ale raczej o fizyczną stronę
.Wczoraj śnił mi się hitler (nie wiem czy wypada pisać to nazwisko z dużej litery), dzisiaj śnił mi się islam. Ostatnio poświęcam dużo czasu, aby zrozumieć cały świat, do czego to zmierza i przyznam, że czytałem trochę o przepowiedniach Nostradamusa (oraz o islamie w wikipedii xd), jednak sprawdzam wszystko z ciekawości. Za bardzo nie pamiętam przekazu snu o islamie, zupełnie mi wyleciało z głowy. Taka mała uwaga z mojej strony na ten temat i tyle xD.
Miałem również sen o tym, że gotowałem coś w garnku. Jakimś trafem, gdy naczynie już się nagrzało, upadło mi na rękę, a w środku nic nie było. Oparzyłem się i z góry stwierdziłem "Oparzenie trzeciego stopnia" i pobiegłem do mamy. Przyznam, że ból jaki poczułem był realny i pamiętam go dokładnie. Potem stracił na intensywności i był "sztuczny". Rękę dałem od razu pod zimną wodę, następnie mama posmarowała mi jakimś kremem i wciąż trzymałem pod kranem.
W następnym śnie byłem okropnie spragniony. W tym śnie największą moją uwagę przykuło właśnie to. W kuchni spotkałem siostrę, która kupiła sok z trzema otworami. Jeden - dla osób lubiących miąższ, bez żadnego filtra, w środku dla osób umiarkowanych, które minimalnie filtrowało, a trzecie "dla dzieci", nie przepuszczające ani kawałka owoców. Patent dobry, tylko kto w dzisiejszych czasach kupi sok z miąższem, gdy go nie lubi?
Czułem w buzi smak owoców i kawałki pomarańczy, lub winogrona. Smakowało tak i tak. Za oknem działy się dziwne anomalie, jednak głównie chodzi o to, że sok piłem niemal bez przerwy, do czasu gdy się obudziłem.Tej nocy spałem przy kaloryferze. Pewnie mocno mnie wysuszyło, a mimo wszystko gdy się obudziłem, aż tak bardzo nie chciało mi się pić, ale stwierdziłem, że jednak się napiję, aby mieć spokój. Mimo wszystko, sen z garnkiem można chyba fajnie interpretować, w każdym razie z mojego punktu widzenia
.
Drogi wszechświecie, ześlij nam potężne LDki i niezwykłą pamięć snów.





