31-10-2015, 13:19
Noc 30/31 października 2015r.
Zrobiłem sobie WBTB trwające 15 minut + afirmacja 5 minut. Miałem dosyć ciekawy LD, miał dobrą klarowność i łatwo było mi utrzymać świadomość. W LD badałem możliwość wykonania tych trudniejszych czynności, chciałem np. wejść na dach skacząc z dala od bloku i wykorzystać perspektywę, aby złapać się dachu. Próbowałem też innych czynności. LD po pewnym czasie zamienił się w sen o LD, jednak te dwie części trwały półtorej godziny (oczywiście wliczając N-REMy i zmianę REMu)
(minęło to od WBTB do następnej pobudki). Mimo wszystko jestem zadowolony, zrobiłem to co chciałem i trochę mnie to nakręciło na kontynuację zabaw we śnie.
Las. Bardzo ładne widoki górzystych terenów, zapach świerków w powietrzu. Nagle zebrała się burza i szukałem schronienia, wiał silny wiatr, mocno padało i grzmiało. Wszedłem pod jakiś drewniany daszek, wszyscy moi znajomi się tam zbierali, mimo iż na początku snu byłem sam z jednym znajomym. Zobaczyłem zejście do piwnicy, zszedłem tam. Było tam mnóstwo akwariów z wodą, rybami, coś pięknego. Na lekcji etyki rozmawialiśmy o sposobach na przeludnienie, zacząłem snuć fantazję o podwodnych miastach z własnym ekosystemem. Na środku w "podwodnym świecie" zobaczyłem basen. Koleś, który tym dowodził zaproponował coś o pływaniu, zapytałem, aby się upewnić, czy o to mu chodzi. Okazało się, że w basenie pływały foki i delfiny. Dostałem możliwość nakarmienia ich oraz pogłaskania. Naprawdę, świetny sen
.
Pisałem w jakimś teatrze konkurs z angielskiego. Wszystko było po polsku, polecenia, zadania. Nie wiem o co w tym chodziło. Sęk w tym, że jak już otrzymałem swój sprawdzony test, nie oceniono mi dwóch zadań. Dwa zadania o rysowaniu. Rysunki były ładne i niesamowite. Fałszywa pamięć wbiła mi do głowy momenty jak tworzyłem te arcydzieła xD. Byłem z siebie dumny, że coś takiego narysowałem, jednak zabrakło mi paru procent, aby dostać się do kolejnego etapu konkursu.
Miałem parę drobnych snów, jednak myślę, że są ciekawe jedynie dla mnie
.
Zrobiłem sobie WBTB trwające 15 minut + afirmacja 5 minut. Miałem dosyć ciekawy LD, miał dobrą klarowność i łatwo było mi utrzymać świadomość. W LD badałem możliwość wykonania tych trudniejszych czynności, chciałem np. wejść na dach skacząc z dala od bloku i wykorzystać perspektywę, aby złapać się dachu. Próbowałem też innych czynności. LD po pewnym czasie zamienił się w sen o LD, jednak te dwie części trwały półtorej godziny (oczywiście wliczając N-REMy i zmianę REMu)
(minęło to od WBTB do następnej pobudki). Mimo wszystko jestem zadowolony, zrobiłem to co chciałem i trochę mnie to nakręciło na kontynuację zabaw we śnie.Las. Bardzo ładne widoki górzystych terenów, zapach świerków w powietrzu. Nagle zebrała się burza i szukałem schronienia, wiał silny wiatr, mocno padało i grzmiało. Wszedłem pod jakiś drewniany daszek, wszyscy moi znajomi się tam zbierali, mimo iż na początku snu byłem sam z jednym znajomym. Zobaczyłem zejście do piwnicy, zszedłem tam. Było tam mnóstwo akwariów z wodą, rybami, coś pięknego. Na lekcji etyki rozmawialiśmy o sposobach na przeludnienie, zacząłem snuć fantazję o podwodnych miastach z własnym ekosystemem. Na środku w "podwodnym świecie" zobaczyłem basen. Koleś, który tym dowodził zaproponował coś o pływaniu, zapytałem, aby się upewnić, czy o to mu chodzi. Okazało się, że w basenie pływały foki i delfiny. Dostałem możliwość nakarmienia ich oraz pogłaskania. Naprawdę, świetny sen
.Pisałem w jakimś teatrze konkurs z angielskiego. Wszystko było po polsku, polecenia, zadania. Nie wiem o co w tym chodziło. Sęk w tym, że jak już otrzymałem swój sprawdzony test, nie oceniono mi dwóch zadań. Dwa zadania o rysowaniu. Rysunki były ładne i niesamowite. Fałszywa pamięć wbiła mi do głowy momenty jak tworzyłem te arcydzieła xD. Byłem z siebie dumny, że coś takiego narysowałem, jednak zabrakło mi paru procent, aby dostać się do kolejnego etapu konkursu.
Miałem parę drobnych snów, jednak myślę, że są ciekawe jedynie dla mnie
.
Drogi wszechświecie, ześlij nam potężne LDki i niezwykłą pamięć snów.





