07-10-2015, 22:30
Tak, Fallen, na poczatku pisałem o wizualnych hipnagogach zwykłych. W międzyczasie poszukałem co nieco w tym temacie i wyszło, że tak naprawdę mówię o tych niezwykłych, mentalnych.
I do nich odnoszę się opisując oba fenomeny. Przy czym pierwszy dotyczy 'poprawiania jakości obrazu' metodami fizycznymi. Co tutaj może pomóc? ćwiczeniami z wizualizacji i koncentracji?
Drugi natomiast to wejście lub pozwolenie by wizja mnie pochłonęła. Chyba tak najlepiej mogę to opisać.
I do nich odnoszę się opisując oba fenomeny. Przy czym pierwszy dotyczy 'poprawiania jakości obrazu' metodami fizycznymi. Co tutaj może pomóc? ćwiczeniami z wizualizacji i koncentracji?
Drugi natomiast to wejście lub pozwolenie by wizja mnie pochłonęła. Chyba tak najlepiej mogę to opisać.
Nie wolno się bać, strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic.
Jestem tylko ja.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic.
Jestem tylko ja.





