07-10-2015, 22:15
Cytat:Po dłuższej chwili bezczyny umysł zaczyna chwytać się najdrobniejszy wzorów. A to z bezkształtnych figur lub szumu umysł wychwytuje coś co najbliższe jest kształtem do narożnika budynku. Ułamek sekundy później - na zasadzie skojarzeń - ten narożnik przekształca się w budynek, potem skupienie wędruje do okna, firanki...Opisujesz tu hipnagogi "na powiekach" na tle ciemności przed powiekami? Osobiście nie doświadczam takich hipnagogów (jedynie błyski), ale przebłyski (zwane też hipnagogią zaawansowaną) już tak. Według mnie te proste struktury w ciemności a przebłyski to całkiem inny rodzaj hipnagog. Nie jest tak, że te pierwsze rozwijają się do drugich. Poza tym te drugie występują później (zakładając, że mówimy o osobie doświadczającej obu typów) i są bardziej miarodajne w wyznaczaniu postępu zasypiania.
Opisana wyżej sekwencja to już coś, zwykle takie wizje to urywki.
let's worship cats





