19-08-2015, 12:26
Noc 18/19 sierpnia 2015r.
Wczoraj nie było wpisu ze względu na głupie sny. Nic się wczoraj nie działo. Dzisiaj ostatni dzień przerwy od WBTB, jutro zaczynam na maksa z LDkowaniem!! Miałem problemy z zaśnięciem, byłem podekscytowany dniem i wiedziałem, że przyśni mi się csgo xD.
Śniły mi się dwa sny o CS:GO. Były to sny o tematyce ESLowej... Tak, we snach byłem na eslach i każdego ciachałem xD. Niestety noob team xD, grałem z nimi i w połowie okazało się, że to polacy, jednak nie umieją grać xdd. W drugim śnie grałem z kolegami z klasy i z sąsiadem, który gra w cs:go ale jakoś tak jego skill jest marny xd.
W trzecim śnie wyjechałem do USA. Budowałem projekt jakiejś altanki/fontanny? Nie wiem, dla kogoś bardzo ważnego. Zbudowałem to i zrobiłem test pływania, było to okropnie dziwne i nie do opisania, glitche snu, woda się paliła, a ekran migał mi ostrzegając przed rozbiciem :O. Potem "tratwę" odniosłem na rynek, było ciemno, schowałem się i obserwowałem co się dzieje. Przyszły jakieś dwie dziewczyny, jedna dostała wielką, kamienną doniczkę kwiatów, która była na to przeznaczona, spodobało jej się, a druga osoba sprawdzała budowlę. Potem zobaczyłem, że "duch", który wziął kwiaty sadził je na balkone, który był obok... Pod koniec wróciłem do hotelu, w którym mieszkałem na czas pobytu, była też tam moja mama i najmłodsza siostra. Bałem się, że dojdzie do jakiegoś zamachu i powiedziałem o tym mamie. Była burza, a ja powiedziałem jakąś sentencję z biblii Nie boję się, bo ty jesteś przy mnie. Pewnie trochę zmodyfikowane xD.Sen strasznie dziwny.
Sen zaczął się dziwnie! Ubrany w czarny bezrękawnik szedłem z siostrą przez korytarz w szkole! Nagle się rozdzieliliśmy. Szedłem sam, mijając osoby, które pamiętam ze szkoły, od tych ważnych po te mniej ważne, było to epickie, jak teraz tak myślę to jakby taka oś czasu, na początku najważniejsi, a na końcu boby
. Bezrękawnik był trochę rozciągnięty i niechlujny, bałem się, że źle wyglądam. Poszedłem pod klasę i spotkałem kolegów, powiedziałem im, co mi się śniło, że byłem na eslach z csgo xd. Potem weszli do sali, a ja spotkałem innego kolegę, miał portfel pełen stówek i się chwalił. Kiedy wszedłem do klasy siedziałem w 1 ławce od lewej strony względem tablicy. Zacząłem się zastanawiać jak to możliwe, że już koniec wakacji
. Rozglądałem się obserwując twarze kolegów i koleżanek z klasy. Kiedy uświadomiłem sobie, że zaczyna się nowy rok szkolny przeszły mnie dreszcze i dostałem jakiegoś szoku mózgowego xd. Pani wychowawczyni coś tam gadała.
Wczoraj nie było wpisu ze względu na głupie sny. Nic się wczoraj nie działo. Dzisiaj ostatni dzień przerwy od WBTB, jutro zaczynam na maksa z LDkowaniem!! Miałem problemy z zaśnięciem, byłem podekscytowany dniem i wiedziałem, że przyśni mi się csgo xD.
Śniły mi się dwa sny o CS:GO. Były to sny o tematyce ESLowej... Tak, we snach byłem na eslach i każdego ciachałem xD. Niestety noob team xD, grałem z nimi i w połowie okazało się, że to polacy, jednak nie umieją grać xdd. W drugim śnie grałem z kolegami z klasy i z sąsiadem, który gra w cs:go ale jakoś tak jego skill jest marny xd.
W trzecim śnie wyjechałem do USA. Budowałem projekt jakiejś altanki/fontanny? Nie wiem, dla kogoś bardzo ważnego. Zbudowałem to i zrobiłem test pływania, było to okropnie dziwne i nie do opisania, glitche snu, woda się paliła, a ekran migał mi ostrzegając przed rozbiciem :O. Potem "tratwę" odniosłem na rynek, było ciemno, schowałem się i obserwowałem co się dzieje. Przyszły jakieś dwie dziewczyny, jedna dostała wielką, kamienną doniczkę kwiatów, która była na to przeznaczona, spodobało jej się, a druga osoba sprawdzała budowlę. Potem zobaczyłem, że "duch", który wziął kwiaty sadził je na balkone, który był obok... Pod koniec wróciłem do hotelu, w którym mieszkałem na czas pobytu, była też tam moja mama i najmłodsza siostra. Bałem się, że dojdzie do jakiegoś zamachu i powiedziałem o tym mamie. Była burza, a ja powiedziałem jakąś sentencję z biblii Nie boję się, bo ty jesteś przy mnie. Pewnie trochę zmodyfikowane xD.Sen strasznie dziwny.
Sen zaczął się dziwnie! Ubrany w czarny bezrękawnik szedłem z siostrą przez korytarz w szkole! Nagle się rozdzieliliśmy. Szedłem sam, mijając osoby, które pamiętam ze szkoły, od tych ważnych po te mniej ważne, było to epickie, jak teraz tak myślę to jakby taka oś czasu, na początku najważniejsi, a na końcu boby
. Bezrękawnik był trochę rozciągnięty i niechlujny, bałem się, że źle wyglądam. Poszedłem pod klasę i spotkałem kolegów, powiedziałem im, co mi się śniło, że byłem na eslach z csgo xd. Potem weszli do sali, a ja spotkałem innego kolegę, miał portfel pełen stówek i się chwalił. Kiedy wszedłem do klasy siedziałem w 1 ławce od lewej strony względem tablicy. Zacząłem się zastanawiać jak to możliwe, że już koniec wakacji
. Rozglądałem się obserwując twarze kolegów i koleżanek z klasy. Kiedy uświadomiłem sobie, że zaczyna się nowy rok szkolny przeszły mnie dreszcze i dostałem jakiegoś szoku mózgowego xd. Pani wychowawczyni coś tam gadała.
Drogi wszechświecie, ześlij nam potężne LDki i niezwykłą pamięć snów.





