14-08-2015, 11:38
Noc 13/14 sierpnia 2015r.
Dzisiaj miałem duże problemy z zaśnięciem. Budzik znowu mnie nie obudził, natomiast sam się obudziłem chyba po 6h i poszedłem obczaić kuchnię. Miałem złe samopoczucie i byłem strasznie nerwowy więc poszedłem spać.
Byłem w jakichś górach z tatą i bratem. Zaspy sięgały kilku metrów. Spaliśmy w nich. Brat wyglądał na jakieś 11 lat (Obecnie ma 17), tata również wydawał się młodszy. Obserwowałem niesamowite widoki zaśnieżonych szczytów, co prawda siedziałem na śniegu ale nie było zimno, izolował mnie w jakimś stopniu. Poza ciekawymi widokami, pamiętam jeszcze, że mieliśmy laptopa i próbowaliśmy złapać WiFi.
Spotkałem ekipę Izaka (Gracz i komentator CS:GO, ma początkującą drużynę o nazwie inetkox) oraz ekipę Warszawskiego Koksa. Przechodziliśmy przez jakieś przeszkody, które były postawione obok jakiegoś budynku AWF. Pod koniec snu, dostaliśmy jakieś zadania na kartce, które nie miały poprawnych odpowiedzi.
Siedziałem w domu, moja siostra z koleżanką oglądały coś na kompie (zwróciłem uwagę na stare ułożenie mebli). Jej koleżanka powiedziała mi coś o śnie, jakąś sentencję ale słabo ją pamiętam. Mimo wszystko nie uświadomiło mnie to zbytnio. Potem działy się jakieś dziwne rzeczy w domu, których też nie pamiętam jednak kiedy wyszedłem z pokoju zorientowałem się, że śnię. Pobiegłem do pokoju po kostkę rubika. Nagle zamknęły mi się oczy i nie byłem w stanie ich otworzyć. Po omacku złapałem kostkę i szybko za pomocą niej zakotwiczyłem się we śnie. Następnie wykonałem ruch D' (światło). Kostka się rozłożyła i zaczęła pięknie świecić (prześwitywało przez powieki). Próbowałem jeszcze otworzyć oczy, znaleźć włącznik światła, ale światła we śnie świeciły mi w oczy i ciężko było mi sobie wmówić, że jestem w ciemnym pomieszczeniu. Chwilę później miałem FA.
Dzisiaj miałem duże problemy z zaśnięciem. Budzik znowu mnie nie obudził, natomiast sam się obudziłem chyba po 6h i poszedłem obczaić kuchnię. Miałem złe samopoczucie i byłem strasznie nerwowy więc poszedłem spać.
Byłem w jakichś górach z tatą i bratem. Zaspy sięgały kilku metrów. Spaliśmy w nich. Brat wyglądał na jakieś 11 lat (Obecnie ma 17), tata również wydawał się młodszy. Obserwowałem niesamowite widoki zaśnieżonych szczytów, co prawda siedziałem na śniegu ale nie było zimno, izolował mnie w jakimś stopniu. Poza ciekawymi widokami, pamiętam jeszcze, że mieliśmy laptopa i próbowaliśmy złapać WiFi.
Spotkałem ekipę Izaka (Gracz i komentator CS:GO, ma początkującą drużynę o nazwie inetkox) oraz ekipę Warszawskiego Koksa. Przechodziliśmy przez jakieś przeszkody, które były postawione obok jakiegoś budynku AWF. Pod koniec snu, dostaliśmy jakieś zadania na kartce, które nie miały poprawnych odpowiedzi.
Siedziałem w domu, moja siostra z koleżanką oglądały coś na kompie (zwróciłem uwagę na stare ułożenie mebli). Jej koleżanka powiedziała mi coś o śnie, jakąś sentencję ale słabo ją pamiętam. Mimo wszystko nie uświadomiło mnie to zbytnio. Potem działy się jakieś dziwne rzeczy w domu, których też nie pamiętam jednak kiedy wyszedłem z pokoju zorientowałem się, że śnię. Pobiegłem do pokoju po kostkę rubika. Nagle zamknęły mi się oczy i nie byłem w stanie ich otworzyć. Po omacku złapałem kostkę i szybko za pomocą niej zakotwiczyłem się we śnie. Następnie wykonałem ruch D' (światło). Kostka się rozłożyła i zaczęła pięknie świecić (prześwitywało przez powieki). Próbowałem jeszcze otworzyć oczy, znaleźć włącznik światła, ale światła we śnie świeciły mi w oczy i ciężko było mi sobie wmówić, że jestem w ciemnym pomieszczeniu. Chwilę później miałem FA.
Drogi wszechświecie, ześlij nam potężne LDki i niezwykłą pamięć snów.





