01-02-2015, 07:18
Latać każdy może (Ld) Dokładnie nie pamiętam snu do momentu uświadomienia lecz zacząłem coś podejrzewać że prawdopodobnie to sen. Tr z nosem i wszystko jasne. Znajdowałem się już w świecie snu w mojej rodzinnej okolicy. Był dzień leciałem nad swoim podwórkiem wysoko nad okolicą , była wiosenna aura leciałem w kierunku innej okolicy. Z lotu ptaka widziałem swojego kierownika z poprzedniej pracy lecz nie zwróciłem na niego uwagi. Doleciałem do innej wioski na wyżynie. Piękne widoki się rozprzestrzeniały , miałem tylko problem z kierowaniem lotu. Leciałem przed siebie z mała możliwością skrętu. Próbowałem zmieniać kierunek lotu lecz doprowadziło to do wybudzenia ( a przynajmniej tak mi się wydawało bo było to FA)
Leżałem w łóżku wykonałem TR z nosem lecz miałem problem ocenić co to jest bo powietrze ciężko wchodziło. Dołożyłem tr z rękoma w świetle księżyca i już wszystko miałem jasne. Byłem ponownie w swoim rodzinnym domu. Było to tak realne że aż bałem się skoczyć za okno z balkonu lecz dałem radę. Była zima tak jak teraz. Ciemno , obrazy były bardzo ponure lecz ponownie wbiłem się w powietrze aby pozwiedzać krajobraz, leciałem do przodu i opadałem na ziemie co jakiś czas , znowu coś mnie wytargało utraciłem sen , znowu jestem w łóżku lecz i tym razem sprawdzam czy to nie FA , HAa !!! a jednak znowu FA , ponownie leże w swoim łóżku w swoim rodzinnym domu. Wstałem jak zawsze idę na przedpokój. Postanowiłem że teleportuję się gdzieś indziej , Wykonałem zamaszysty ruch rękoma po okręgu i otworzyłem portal między wymiarowy , Wskoczyłem do niego lecz zamiast teleportować mnie do innej lokacji znowu wywaliło mnie do FA ale i tym razem nie dałem się na to nabrać , wykonałem to samo co w poprzednim Ld chciałem otworzyć ponownie portal lecz tym razem nie dało rady. Pojawiły się jakieś 2 kobiety nie znam ich , które chciały mi pomóc i wykonywały te same gesty co ją i tak jakby wzmacniały mój sygnał do otwarcia. Pokazało się tylko światło między naszymi dłońmi ale nic poza tym. Postanowiłem że na piechotę przejdę się po okolicy. Szedłem na północ w zasadzie już leciałem było szybciej i wygodniej. mijałem ludzi idących na chodniku, rozdawali ulotki koloru zielonego , okazało się że to była kampania wyborcza zapytałem o nazwisko kandydata Pewna kobieta odpowiedziała mi ,,Bernard.. Leciałem wzdłuż ulicy lecz gdy doleciałem do zakrętu nie wyrobiłem na nim i wpadłem w płot i się przebudziłem . Tym razem już na dobre. KOniec
Nastała ciemność(sen zwykły)
Byłem na siłowni , dużo ludzi było wokół mnie, wszyscy ćwiczyli swoje partie , nagle zgasło światło, nastała ciemność ,, podszedłem do włącznika światła aby go zapalić , niestety jak wiadomo w snach nie działają lecz nie uświadomiło mnie to prawdopodobnie dlatego że rzadko stosuje ten tr i miałem małą uwagę na ten temat. Postanowiłem że sprawdzę bezpieczniki i oszukałem sam siebie wmawiając sobie że pewnie to ich wina. Po włączeniu bezpieczników światło się zapaliło. Sen dalej toczył się swoim torem.
Leżałem w łóżku wykonałem TR z nosem lecz miałem problem ocenić co to jest bo powietrze ciężko wchodziło. Dołożyłem tr z rękoma w świetle księżyca i już wszystko miałem jasne. Byłem ponownie w swoim rodzinnym domu. Było to tak realne że aż bałem się skoczyć za okno z balkonu lecz dałem radę. Była zima tak jak teraz. Ciemno , obrazy były bardzo ponure lecz ponownie wbiłem się w powietrze aby pozwiedzać krajobraz, leciałem do przodu i opadałem na ziemie co jakiś czas , znowu coś mnie wytargało utraciłem sen , znowu jestem w łóżku lecz i tym razem sprawdzam czy to nie FA , HAa !!! a jednak znowu FA , ponownie leże w swoim łóżku w swoim rodzinnym domu. Wstałem jak zawsze idę na przedpokój. Postanowiłem że teleportuję się gdzieś indziej , Wykonałem zamaszysty ruch rękoma po okręgu i otworzyłem portal między wymiarowy , Wskoczyłem do niego lecz zamiast teleportować mnie do innej lokacji znowu wywaliło mnie do FA ale i tym razem nie dałem się na to nabrać , wykonałem to samo co w poprzednim Ld chciałem otworzyć ponownie portal lecz tym razem nie dało rady. Pojawiły się jakieś 2 kobiety nie znam ich , które chciały mi pomóc i wykonywały te same gesty co ją i tak jakby wzmacniały mój sygnał do otwarcia. Pokazało się tylko światło między naszymi dłońmi ale nic poza tym. Postanowiłem że na piechotę przejdę się po okolicy. Szedłem na północ w zasadzie już leciałem było szybciej i wygodniej. mijałem ludzi idących na chodniku, rozdawali ulotki koloru zielonego , okazało się że to była kampania wyborcza zapytałem o nazwisko kandydata Pewna kobieta odpowiedziała mi ,,Bernard.. Leciałem wzdłuż ulicy lecz gdy doleciałem do zakrętu nie wyrobiłem na nim i wpadłem w płot i się przebudziłem . Tym razem już na dobre. KOniec
Nastała ciemność(sen zwykły)
Byłem na siłowni , dużo ludzi było wokół mnie, wszyscy ćwiczyli swoje partie , nagle zgasło światło, nastała ciemność ,, podszedłem do włącznika światła aby go zapalić , niestety jak wiadomo w snach nie działają lecz nie uświadomiło mnie to prawdopodobnie dlatego że rzadko stosuje ten tr i miałem małą uwagę na ten temat. Postanowiłem że sprawdzę bezpieczniki i oszukałem sam siebie wmawiając sobie że pewnie to ich wina. Po włączeniu bezpieczników światło się zapaliło. Sen dalej toczył się swoim torem.





