08-12-2014, 18:23
Dziś zapamiętałem głownie ten sen z racji tego że był proroczy , rano pamiętałem dużo snów lecz po powrocie z pracy pamiętam nadal tylko ten jeden a reszta zatopiła się w głębinie podświadomości.
1 Problemy z Playlistą (sen zwykły proroczy )
Byłem w pracy. Dzień jak co dzień. Chciałem puścić muzykę aby w końcu trochę dać świeżego klimatu nie tylko te same kawałki w kółko. Zacząłem szukać na YT konkretnej listy ok dwugodzinnej aby nie przełączać co chwilę piosenek. We śnie nie miałem problemu z pisaniem na klawiaturze wpisywałem literka po literce lecz włączało się za każdym razem coś innego nie to co potrzeba. Po jakimś czasie udało mi się odnaleźć konkretną playlistę i ją włączyć lecz trwało to bardzo długo. Wiem że byłem już na fajrancie i stałem koło rzutnika byłem przebrany już w ciuchy wyjściowe. Lecz przy wyjściu zatrzymał mnie szef aby na coś zwrócić mi uwagę lecz nie pamiętam o co. To co się sprawdziło dziś w pracy to że faktycznie miałem problem z znalezieniem tej konkretnej playlisty mimo iż dzień wcześniej odnalazłem ją bez problemu, gdy ją znalazłem i odpaliłem okazało się że to tak jak we śnie nie to co miało być. Cały dzień mieliśmy problemy z elektrycznością i Internetem. Wyglądało to niemal identycznie jak dziś z małymi szczegółami, Nawet W realu zrobiłem TR bo wyglądało to znajomo. Gdy byłem już na fajrancie zbierałem się do domu. Kolega z pracy poprosił mnie abym włączył coś jeszcze ,znowu mieliśmy problemy z netem czyli sprawdziło się to że na koniec pracy stałem przy rzutniku a przy wychodzeniu z pracy Spotkałem się z szefem lecz nie zwracał mi uwagi a wręcz przeciwnie pochwalił.
1 Problemy z Playlistą (sen zwykły proroczy )
Byłem w pracy. Dzień jak co dzień. Chciałem puścić muzykę aby w końcu trochę dać świeżego klimatu nie tylko te same kawałki w kółko. Zacząłem szukać na YT konkretnej listy ok dwugodzinnej aby nie przełączać co chwilę piosenek. We śnie nie miałem problemu z pisaniem na klawiaturze wpisywałem literka po literce lecz włączało się za każdym razem coś innego nie to co potrzeba. Po jakimś czasie udało mi się odnaleźć konkretną playlistę i ją włączyć lecz trwało to bardzo długo. Wiem że byłem już na fajrancie i stałem koło rzutnika byłem przebrany już w ciuchy wyjściowe. Lecz przy wyjściu zatrzymał mnie szef aby na coś zwrócić mi uwagę lecz nie pamiętam o co. To co się sprawdziło dziś w pracy to że faktycznie miałem problem z znalezieniem tej konkretnej playlisty mimo iż dzień wcześniej odnalazłem ją bez problemu, gdy ją znalazłem i odpaliłem okazało się że to tak jak we śnie nie to co miało być. Cały dzień mieliśmy problemy z elektrycznością i Internetem. Wyglądało to niemal identycznie jak dziś z małymi szczegółami, Nawet W realu zrobiłem TR bo wyglądało to znajomo. Gdy byłem już na fajrancie zbierałem się do domu. Kolega z pracy poprosił mnie abym włączył coś jeszcze ,znowu mieliśmy problemy z netem czyli sprawdziło się to że na koniec pracy stałem przy rzutniku a przy wychodzeniu z pracy Spotkałem się z szefem lecz nie zwracał mi uwagi a wręcz przeciwnie pochwalił.





