03-12-2014, 12:48
Od paru dni z przerwami śni mi się to samo. Jestem na plaży wszystko jest czarno białe, wiatr niby wieje lecz go nie czuje. I zawsze gdy na końcu plaży dochodzę do falochronu to stoi na nim postać. Ubrana w białą suknie ze złożonymi rękoma jak do modlitwy. Jednak gdy się do niej zbliżam do ona znika jakby wiatr ją rozwiał. Ostatnio trwało to dłużej zdążyła jakby odwracać głowę w moją stronę. Bo siedzi zawsze na końcu falochronu przodem do wody i tyłem do mnie. Lecz zanim zdążyłem zobaczyć twarz znów zniknęła. Co to może oznaczać ? Kim ona jest ?





