31-10-2014, 11:55
z Tą pamięcią u mnie jest różnie. Jak nastawiam się pozytywnie i po każdym przebudzeniu zapisuje cokolwiek, to podczas pisania, do głowy same wracają wspomnienia z snu. Dziś akurat nie byłem sumienny i jest bieda. Pamiętam tylko jeden sen.
Dziś lenistwo wzięło górę postanowiłem nie zapisywać snu w dzienniku po przebudzeniu w nocy tylko z samego rana. Myślę że każdy wie jaki jest tego efekt. Jeden sen , może w ciągu dnia coś sobie przypomnę.
1Płonąca pułapka (sen zwykły)
Dostaliśmy wezwanie o płonącej kopalni. Pamiętam że brałem udział w akcji tylko ja i jakaś kobieta. Nie wiedzieć czemu ona była przodownikiem a ja za nią latałem z wężami. No nic najważniejsze jest to aby ugasić pożar. (kopalnia to była jakaś piwnica) schodziliśmy na dół po schodach łącząc kolejne odcinki węży, były w stanie opłakanym, nie chciały się ze sobą spinać, korony miały wyszczerbione i w ogóle ciężko szła ta akcja. Dotarliśmy do ognia , pani przodownik skierowała strumień wody i sprawnie ugasiła ogień. Ja na pogorzelisku chodziłem i sprawdzałem czy gdzieś pomiędzy słomą i innymi gruzowiskami nie tli się ogień. Przekopywałem różne stery jakiegoś badziewia w poszukiwaniu wewnętrznego pożaru lecz nie było. Widziałem w klatce zamknięte króliki, kozy i krowy, Cieszyłem się że żadne nie spłonęło w pożarze. Dostaliśmy cynk że dodatkowy ogień wydobywa się z łazienki na górnym poziomie. Szybko przeciągneliśmy węże po schodach na górę i po otwarciu drzwi łazienki okazało się że był mały płomyczek, który dawał tyle dymu że wydawało się na wielki pożar. Po całej akcji wyszliśmy na zewnątrz , znajdowaliśmy się na podwórku mojego Wujka tak jakby u niego w domu działa się cała akcja. Mieliśmy zbierać się do jednostki ale zauważyłem że u sąsiadki zaczął płonąc krzak, nie czekając na wezwanie postanowiłem go ugasić lecz nie pamiętam czy to zrobiłem czy już się obudziłem.
2 Szkolne czasy. (sen zwykły)
Akcja działa się w Moim technikum , które skończyłem już jakiś czas temu. Była to moja klasa w ,której zawsze mieliśmy spotkania z wychowawcą. Cieszyłem się że mam okazję jeszcze raz być ze swoją klasą oraz z nimi miło spędzić czas
Widziałem swoje ulubione koleżanki w ostatniej ławce porozmawiałem z nimi chwilę i przesiadłem się do swojej ławki. We śnie wiedziałem że już dawno nie chodzę do szkoły lecz bardzo byłem zadowolony i szczęśliwy że tam byłem nawet nie pomyślałem żeby wykonać Tr a szkoda.
Dziś lenistwo wzięło górę postanowiłem nie zapisywać snu w dzienniku po przebudzeniu w nocy tylko z samego rana. Myślę że każdy wie jaki jest tego efekt. Jeden sen , może w ciągu dnia coś sobie przypomnę.
1Płonąca pułapka (sen zwykły)
Dostaliśmy wezwanie o płonącej kopalni. Pamiętam że brałem udział w akcji tylko ja i jakaś kobieta. Nie wiedzieć czemu ona była przodownikiem a ja za nią latałem z wężami. No nic najważniejsze jest to aby ugasić pożar. (kopalnia to była jakaś piwnica) schodziliśmy na dół po schodach łącząc kolejne odcinki węży, były w stanie opłakanym, nie chciały się ze sobą spinać, korony miały wyszczerbione i w ogóle ciężko szła ta akcja. Dotarliśmy do ognia , pani przodownik skierowała strumień wody i sprawnie ugasiła ogień. Ja na pogorzelisku chodziłem i sprawdzałem czy gdzieś pomiędzy słomą i innymi gruzowiskami nie tli się ogień. Przekopywałem różne stery jakiegoś badziewia w poszukiwaniu wewnętrznego pożaru lecz nie było. Widziałem w klatce zamknięte króliki, kozy i krowy, Cieszyłem się że żadne nie spłonęło w pożarze. Dostaliśmy cynk że dodatkowy ogień wydobywa się z łazienki na górnym poziomie. Szybko przeciągneliśmy węże po schodach na górę i po otwarciu drzwi łazienki okazało się że był mały płomyczek, który dawał tyle dymu że wydawało się na wielki pożar. Po całej akcji wyszliśmy na zewnątrz , znajdowaliśmy się na podwórku mojego Wujka tak jakby u niego w domu działa się cała akcja. Mieliśmy zbierać się do jednostki ale zauważyłem że u sąsiadki zaczął płonąc krzak, nie czekając na wezwanie postanowiłem go ugasić lecz nie pamiętam czy to zrobiłem czy już się obudziłem.
2 Szkolne czasy. (sen zwykły)
Akcja działa się w Moim technikum , które skończyłem już jakiś czas temu. Była to moja klasa w ,której zawsze mieliśmy spotkania z wychowawcą. Cieszyłem się że mam okazję jeszcze raz być ze swoją klasą oraz z nimi miło spędzić czas
Widziałem swoje ulubione koleżanki w ostatniej ławce porozmawiałem z nimi chwilę i przesiadłem się do swojej ławki. We śnie wiedziałem że już dawno nie chodzę do szkoły lecz bardzo byłem zadowolony i szczęśliwy że tam byłem nawet nie pomyślałem żeby wykonać Tr a szkoda.





