24-10-2014, 11:47
Zaśnięcie ok 23. z Lekkimi trudnościami zaowocowało w krótkie lD
1 Śpiący End. (Ld)
Nie jestem pewny czy sen rozpoczął się z innego snu czy z poziomu Hipnagogów, ponieważ nie pamiętam nić wcześniej. Rozmawiałem z jakąś dziewczyną naglę ją uciszyłem i uspokoiłem bo czułem że odpływam w sen. Być może tą dziewczynę widziałem jako hipnagoge. Poczułem że już odpłynąłem, lekko sprawdziłem czy paraliż już jest. Nie mogłem ruszyć ręką wiec wiedziałem że czas ruszać. Lecz znowu miałem problemy z kontrolą, po uniesieniu się z sennego łoża czułem się bardzo zmęczony. Czułem że potrzebuję spać a ja zrywam się na nogi i chce gdzieś iść. Krzyczałem kontrola na 100% trochę pomogło, lecz szału nie było. Schodząc po schodach na dół zrobiłem Tr z nosem , pozytywny jak nigdy. Czułem że na oczy coś mi narasta jakby coś chciało abym je zamknął lecz walczyłem z tą siła gdyż uważałem , że jak zamknę oczy to stracę kontrolę i odpłynę w sen bardzo głeboko. Będąc na dole przypomniałem sobie , że chcę popatrzeć w niebo, podobno można ciekawe rzeczy zaobserwować. Idąc w kierunku tarasu Poczułem wielką euforie, że zobaczę coś fajnego i mnie wyrzuciło ze snu.
Wydawało mi się że sen trwał bardzo krótko , lecz po tym LD sprawdziłem godzinę była 00.40, cholera gdzieś mi uciekły 2 h i nic nie pamiętam.
Po pobudce męczyły mnie natarczywe myśli związane z problemami dnia codziennego. Rozmyślałem bardzo długo, wiem że o 2.00 jeszcze nie spałem.
2 Egzotyczne wakacje w Mielnie. (sen zwykły)
Byłem na wczasach nad morzem. Gdzieś w okolicy Mielna, Spacerowałem sobie plażą . Był piękny nadmorski klimat, słoneczko , plażą i odziwo palemki. Chciałem takie coś przeżyć w LD ale w zwykłym śnie też miło wspominam. Spacerując deptakiem, straciłem orientację jak daleko oddaliłem się z miejsca zakwaterowania. Zapytałem jakiś przypadkowych osób gdzie jestem , powiedzieli mi że w okolicach Mielna , (a okolica kojarzy mi się z z pewnym miejscem w Gdańsku w , którym już byłem.)Powiedziałem im że sporo już nadrobiłem drogi , ale nie przejąłem sie tym wcale i poszedłem dalej. Na skrzyżowaniu dróg widziałem tablice informacyjne i kierunki przebiegających szlaków turystycznych. Pomyślałem sobie że po powrocie na kwaterę wezmę znajomych i pójdziemy spacerem jednym ze szlaków. Na deptaku spotkałem innego znajomego, który też tam wypoczywał na wczasach. Pogadałem chwilę i poszedłem dalej deptakiem przed siebie. Pomyślałem że fajnie byłoby zabrać wszystkich i przejść się całym wybrzeżem Na Hel i z Helu do Gdyni Przepłynąć rejs statkiem, aby nie robić koła po Helu. Taki był zamiar lecz widziałem bardzo duże falę i zrezygnowaliśmy z przepłynięcia. Po powrocie na kwaterę oglądałem nasze pokoje, nie były zbyt atrakcyjne. Postanowiłem znaleźć inne pokoje. W ostateczności zatrzymaliśmy się w jednym Hotelu, który był odwzorowaniem wnetrza domu mojej babci. Wszyscy się rozłożyli na łóżkach i zarezerwowali co najlepsze a dla mnie został sam materac dmuchany. Nie było to ciekawe ale nie zgłosiłem sprzeciwu. Najważniejsze aby wakacje się udały.
Z tej nocy Nie pamiętam więcej snów. Wielka czarna dziura w głowie, ale bardzo pozytywny sen z wakacji napełnia mnie pozytywna energią
1 Śpiący End. (Ld)
Nie jestem pewny czy sen rozpoczął się z innego snu czy z poziomu Hipnagogów, ponieważ nie pamiętam nić wcześniej. Rozmawiałem z jakąś dziewczyną naglę ją uciszyłem i uspokoiłem bo czułem że odpływam w sen. Być może tą dziewczynę widziałem jako hipnagoge. Poczułem że już odpłynąłem, lekko sprawdziłem czy paraliż już jest. Nie mogłem ruszyć ręką wiec wiedziałem że czas ruszać. Lecz znowu miałem problemy z kontrolą, po uniesieniu się z sennego łoża czułem się bardzo zmęczony. Czułem że potrzebuję spać a ja zrywam się na nogi i chce gdzieś iść. Krzyczałem kontrola na 100% trochę pomogło, lecz szału nie było. Schodząc po schodach na dół zrobiłem Tr z nosem , pozytywny jak nigdy. Czułem że na oczy coś mi narasta jakby coś chciało abym je zamknął lecz walczyłem z tą siła gdyż uważałem , że jak zamknę oczy to stracę kontrolę i odpłynę w sen bardzo głeboko. Będąc na dole przypomniałem sobie , że chcę popatrzeć w niebo, podobno można ciekawe rzeczy zaobserwować. Idąc w kierunku tarasu Poczułem wielką euforie, że zobaczę coś fajnego i mnie wyrzuciło ze snu.
Wydawało mi się że sen trwał bardzo krótko , lecz po tym LD sprawdziłem godzinę była 00.40, cholera gdzieś mi uciekły 2 h i nic nie pamiętam.
Po pobudce męczyły mnie natarczywe myśli związane z problemami dnia codziennego. Rozmyślałem bardzo długo, wiem że o 2.00 jeszcze nie spałem.
2 Egzotyczne wakacje w Mielnie. (sen zwykły)
Byłem na wczasach nad morzem. Gdzieś w okolicy Mielna, Spacerowałem sobie plażą . Był piękny nadmorski klimat, słoneczko , plażą i odziwo palemki. Chciałem takie coś przeżyć w LD ale w zwykłym śnie też miło wspominam. Spacerując deptakiem, straciłem orientację jak daleko oddaliłem się z miejsca zakwaterowania. Zapytałem jakiś przypadkowych osób gdzie jestem , powiedzieli mi że w okolicach Mielna , (a okolica kojarzy mi się z z pewnym miejscem w Gdańsku w , którym już byłem.)Powiedziałem im że sporo już nadrobiłem drogi , ale nie przejąłem sie tym wcale i poszedłem dalej. Na skrzyżowaniu dróg widziałem tablice informacyjne i kierunki przebiegających szlaków turystycznych. Pomyślałem sobie że po powrocie na kwaterę wezmę znajomych i pójdziemy spacerem jednym ze szlaków. Na deptaku spotkałem innego znajomego, który też tam wypoczywał na wczasach. Pogadałem chwilę i poszedłem dalej deptakiem przed siebie. Pomyślałem że fajnie byłoby zabrać wszystkich i przejść się całym wybrzeżem Na Hel i z Helu do Gdyni Przepłynąć rejs statkiem, aby nie robić koła po Helu. Taki był zamiar lecz widziałem bardzo duże falę i zrezygnowaliśmy z przepłynięcia. Po powrocie na kwaterę oglądałem nasze pokoje, nie były zbyt atrakcyjne. Postanowiłem znaleźć inne pokoje. W ostateczności zatrzymaliśmy się w jednym Hotelu, który był odwzorowaniem wnetrza domu mojej babci. Wszyscy się rozłożyli na łóżkach i zarezerwowali co najlepsze a dla mnie został sam materac dmuchany. Nie było to ciekawe ale nie zgłosiłem sprzeciwu. Najważniejsze aby wakacje się udały.
Z tej nocy Nie pamiętam więcej snów. Wielka czarna dziura w głowie, ale bardzo pozytywny sen z wakacji napełnia mnie pozytywna energią





