23-10-2014, 11:33
1 Latać każdy może (sen zwykły)
Latałem dziś nad swoim podwórkiem, i za nim również, rodzice wyzywali mnie abym nie robił z siebie wariata i abym nie latał tak jak głupek. Na drugim podwórku widziałem budowlę przypominającą wieże Eifla, leciałem pod nią jak ptak machając rękoma. na Połowie piętra był podest, stał na nim mój kuzyn, trzymał w rękach muszyniankę, oddał mi ją żebym zabrał ją do rodziców. Zabrałem ją i zaniosłem im. Przyleciałem do domu, był w nim mój kumpel i ubierał się w garniaka bo szykował się do teatru. Nie potrafił zawiązać krawata. Ja niestety też mu nie pomogłem.
2 Znowu latam (sen zwykły)
Byłem gdzieś na wakacjach. Zauważyłem że potrafię latać. Ludzie mi się dziwowali dlaczego tak latam, skoro to nie jest normalna umiejętność. Wytłumaczyłem im że wystarczy uwierzyć że się lata i człowiek wznosi się w powietrze. Chciałem pokazać im jak to się robi, wziąłem jedną dziewczynę na ręce i wzbiłem się tylko na chwilę w powietrze, bo strasznie cieżka była. Zrobiłem kilka rundek po okolicy z znajomymi i wiedziałem że muszę wracać na kwaterę bo idziemy cała grupą na dyskotekę. Wróciłem na kwaterę w, której nocowaliśmy wleciałem do pokoju przez balkon. Moja Narzeczona brała prysznic więc poczekałem ąż wyjdzie i będziemy mogli iśc na balety.
Widziałem jak dwie koleżanki rozmawiały, jedna drugą nagabywała aby zostawiła swojego chłopaka bo on ją podrywa, i że nawet na fb sprawdza jej wiadomości, (nie wiem o co kaman taka poplątana rozmowa) , następnie akcja przeniosła się pod sklep, tam jacyś przyjaciele pilo piwko pod parasolem, było ich 4ech dwóch się pokłóciło i rozeszli sie w różne strony. Na drodze widziałęm jak mijał się tir z Kombajnem Bizonem, Kabina Tira była w stanie opłakanym, sam fotel i kierownica, kierowca siedział na samych deskach bez żadnej zabudowy, Kombajn Koloru czerwonego minął tira i z charakterystycznym dźwiękiem silnika i pojechał dalej.
3 Ożenek ( sen zwykły)
Przyśnił mi się mój własny ślub, byłem ubrany w garniak zwykły najzwyklejszy, który mam w domu i chodzę w nim na wszystkie rodzinne imprezy. Nic nie było tak jak powinno. W dodatku przed samym ślubem przypomnieliśmy sobie że nie kupiliśmy obrączek. Musiałem zabrać oszczędności i na szybko jechać gdzieś do salonu z takimi rzeczami wybierać na szybko obrączki. Na szczęście ten sen szybko się skończył.
4 Dziecięce lata.(sen zwykły)
Odwiedziłem swojego kuzyna, siedzieliśmy w jego pokoju i dmuchaliśmy balony. Wpadłem na pomysł abyśmy włączyli kasete video z naszymi kreskówkami, które oglądaliśmy jak byliśmy dziećmi. Były to kreskówki Walta Disneya emitowane na TVP1 w latach 90ych, któe nagrywał nam wujek co niedziele na whs. Mój kuzyn strasznie chciał poprzebijać te balony które napompowaliśmy, jeździł po nich krzesełkiem obrotowym, skakał po nich lecz na próżno.
5 Wycieczka rowerowa. (sen zwykły)
Wybrałem się rowerem na wycieczkę, Postanowiłem że pojadę w miejsce które często odwiedzam bo mam do niego niedaleko. Ku mojemu zdziwieniu nie trafiłem do tego miejsca tylko gdzieś indziej. Nie znałem tego miejsca. Posiłkowałem się mapą, która zawsze biorę ze sobą w terenowe wycieczki lecz nie potrafiłem nic z niej odczytać. Pokazywała jakieś miejsca nie związane z miejscem mojego zamieszkania. Zignorowałem to ,pojechałem przed siebie. Trafiłem do jakiegoś miasteczka gdzie widziałem zabytki żydowskiej kultury, szkołę i inne miejsca. Spotkałem innych rowerzystów , któych zapytałem o drogę bo już całkowicie się zdezorientowałem,gdzie ja jestem i jak mam dojechać do swojego celu. Powiedzieli mi w jakiej miejscowości jestem lecz nie pamiętam już co to byłą za miejscowość. Okazało się że strasznie zboczyłem z kursu i kawał drogi musiałem nadrobić.
6 Zlepki scen (snów zwykłych) , które pamiętam, których nie potrafię szerzej opisać.
- Mafia przesłuchuje policjanta, którego ma później kropnąć lecz jeden bandyta udaje skruszonego i nie potrafi zastrzelic. Na ścianie widnieje plakat przedstawiający zdjęcie jednego mafioza z podpisem ,, LD mój drugi lepszy świat'' czy coś takiego wnioskuje że jeden z bandytów praktykuje i bardzo mu sie podoba.
- Grałem w koszykówkę z jakimiś gwiazdorami NBA , byłem najniższy na boisku lecz dawałem rade, Trafiałem rzuty za 3 , wyprowadzanie ataku też mi szło całkiem dobrze.
Latałem dziś nad swoim podwórkiem, i za nim również, rodzice wyzywali mnie abym nie robił z siebie wariata i abym nie latał tak jak głupek. Na drugim podwórku widziałem budowlę przypominającą wieże Eifla, leciałem pod nią jak ptak machając rękoma. na Połowie piętra był podest, stał na nim mój kuzyn, trzymał w rękach muszyniankę, oddał mi ją żebym zabrał ją do rodziców. Zabrałem ją i zaniosłem im. Przyleciałem do domu, był w nim mój kumpel i ubierał się w garniaka bo szykował się do teatru. Nie potrafił zawiązać krawata. Ja niestety też mu nie pomogłem.
2 Znowu latam (sen zwykły)
Byłem gdzieś na wakacjach. Zauważyłem że potrafię latać. Ludzie mi się dziwowali dlaczego tak latam, skoro to nie jest normalna umiejętność. Wytłumaczyłem im że wystarczy uwierzyć że się lata i człowiek wznosi się w powietrze. Chciałem pokazać im jak to się robi, wziąłem jedną dziewczynę na ręce i wzbiłem się tylko na chwilę w powietrze, bo strasznie cieżka była. Zrobiłem kilka rundek po okolicy z znajomymi i wiedziałem że muszę wracać na kwaterę bo idziemy cała grupą na dyskotekę. Wróciłem na kwaterę w, której nocowaliśmy wleciałem do pokoju przez balkon. Moja Narzeczona brała prysznic więc poczekałem ąż wyjdzie i będziemy mogli iśc na balety.
Widziałem jak dwie koleżanki rozmawiały, jedna drugą nagabywała aby zostawiła swojego chłopaka bo on ją podrywa, i że nawet na fb sprawdza jej wiadomości, (nie wiem o co kaman taka poplątana rozmowa) , następnie akcja przeniosła się pod sklep, tam jacyś przyjaciele pilo piwko pod parasolem, było ich 4ech dwóch się pokłóciło i rozeszli sie w różne strony. Na drodze widziałęm jak mijał się tir z Kombajnem Bizonem, Kabina Tira była w stanie opłakanym, sam fotel i kierownica, kierowca siedział na samych deskach bez żadnej zabudowy, Kombajn Koloru czerwonego minął tira i z charakterystycznym dźwiękiem silnika i pojechał dalej.
3 Ożenek ( sen zwykły)
Przyśnił mi się mój własny ślub, byłem ubrany w garniak zwykły najzwyklejszy, który mam w domu i chodzę w nim na wszystkie rodzinne imprezy. Nic nie było tak jak powinno. W dodatku przed samym ślubem przypomnieliśmy sobie że nie kupiliśmy obrączek. Musiałem zabrać oszczędności i na szybko jechać gdzieś do salonu z takimi rzeczami wybierać na szybko obrączki. Na szczęście ten sen szybko się skończył.
4 Dziecięce lata.(sen zwykły)
Odwiedziłem swojego kuzyna, siedzieliśmy w jego pokoju i dmuchaliśmy balony. Wpadłem na pomysł abyśmy włączyli kasete video z naszymi kreskówkami, które oglądaliśmy jak byliśmy dziećmi. Były to kreskówki Walta Disneya emitowane na TVP1 w latach 90ych, któe nagrywał nam wujek co niedziele na whs. Mój kuzyn strasznie chciał poprzebijać te balony które napompowaliśmy, jeździł po nich krzesełkiem obrotowym, skakał po nich lecz na próżno.
5 Wycieczka rowerowa. (sen zwykły)
Wybrałem się rowerem na wycieczkę, Postanowiłem że pojadę w miejsce które często odwiedzam bo mam do niego niedaleko. Ku mojemu zdziwieniu nie trafiłem do tego miejsca tylko gdzieś indziej. Nie znałem tego miejsca. Posiłkowałem się mapą, która zawsze biorę ze sobą w terenowe wycieczki lecz nie potrafiłem nic z niej odczytać. Pokazywała jakieś miejsca nie związane z miejscem mojego zamieszkania. Zignorowałem to ,pojechałem przed siebie. Trafiłem do jakiegoś miasteczka gdzie widziałem zabytki żydowskiej kultury, szkołę i inne miejsca. Spotkałem innych rowerzystów , któych zapytałem o drogę bo już całkowicie się zdezorientowałem,gdzie ja jestem i jak mam dojechać do swojego celu. Powiedzieli mi w jakiej miejscowości jestem lecz nie pamiętam już co to byłą za miejscowość. Okazało się że strasznie zboczyłem z kursu i kawał drogi musiałem nadrobić.
6 Zlepki scen (snów zwykłych) , które pamiętam, których nie potrafię szerzej opisać.
- Mafia przesłuchuje policjanta, którego ma później kropnąć lecz jeden bandyta udaje skruszonego i nie potrafi zastrzelic. Na ścianie widnieje plakat przedstawiający zdjęcie jednego mafioza z podpisem ,, LD mój drugi lepszy świat'' czy coś takiego wnioskuje że jeden z bandytów praktykuje i bardzo mu sie podoba.
- Grałem w koszykówkę z jakimiś gwiazdorami NBA , byłem najniższy na boisku lecz dawałem rade, Trafiałem rzuty za 3 , wyprowadzanie ataku też mi szło całkiem dobrze.





